>
> Solardia już ponad rok temu próbowała się zreaktywować, zostały nawet
> stworzone strony. Niestety, Natii nie zapłacił mi za nie i nic tego nie
> wyszło.
>
>
> Pzdr.,
> Konrad de Cubalibre
>
Nieładnie odgrzebywać znów ta sama ¶piewke przy domniemanej nieobecno¶ci drugiej strony. Strone zamowiono "prywatnie" a sprawa juz została wyjasniona, sam przecież nalegalem na uregulowanie tej kwestii "realnego finansowania owego projektu".
Po drugie to, że akurat ten projekt "nie został przyjety" nie oznacza, że to była ostateczna decyzja istnienia".
Znudziło, mnie wojowanie, kłutnie i przepychanki wiec nadal podtrzymuje obecn± drogę i nic wiecej nie powiem w temacie, prosze tylko Solardii nie inkorporować na siłę - przyjdzie czas, to może dobrowolnie do was wroci, choć bedę ostatnia osob± chyba ktora temu przykla¶nie.
Morfeusz I Lucjusz Tyler
OKS "Nowa Nadzieja"
Received on Tue 20 Apr 2010 - 05:04:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET