Wspomnienie

From: Mateusz Conroy Shakur <mcshakur_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 6 Apr 2010 09:58:06 +0200


Z utęsknieniem wspominam czasy, kiedy byłem sędzią. Teraz jestem dowódcą wojskowym, ale wielu uważa mnie za polityka. Atakują mnie w IP (bo nie mają innych projektów ustawodawczych, a muszą pokazać, ze jest jakaś debata) i w prasie. "Ataki" p. Kalickiego są tak rzeczowe, jak nierzeczowe są ataki w IP. Wyraźnie ktoś ma do mnie osobisty afront, nie pamiętam już za co, ale jest jak jest. Zastanawia mnie, co jest celem tych ataków? Czy jest to działanie "pod publiczkę" - bo nie ma nic do roboty? Czy chodzi o to, żebym odszedł z KD zniechęcony przez "młodszych gniewnych" jak niegdyś Sted? Napisałem to tak tylko, pewnie w odpowiedzi usłyszę znowu serię niemiłych rzeczy. Jeszcze raz podkreślam - jeśli ktoś mówi jak p. Kalicki, to czytam to z pokorą. Ale jeśli ktoś podczas prac IP pyta mnie czym się teraz zajmuję, to nie rozumiem nad czym ta debata? Nad ustawą, czy Marszałkiem?

Mateusz Shakur
Ku refleksji.

PS. Może na prawdę niektórzy uważają, że mamy za wielu obywateli i chcą się pozbyć tych, którzy coś robią, żeby bezrobocie zlikwidować? Received on Tue 06 Apr 2010 - 00:58:10 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET