Nie Alchein, a Alchien; nie "nie prawdy", a "nieprawdy"; nie "rewolucjonera", a "rewolucjonisty".
> Wypowiedzenie
> posłuszeństwa Królowi przez większość arystokratów, czy w ogóle -
> obywateli to zdaniem Alcheina "niepucz". Niech tak będzie, każdy
> nazywa jak chce swoje działania/plany. Dla mnie osobiście,
> wypowiadanie posłuszeństwa jest działaniem siłowym i zdania nie
> zmienię.
Rokosz, takie ładne słowo, jeszcze ze starych szlacheckich czasów. Ładniejsze niż "niepucz".
> Swoją drogą myślę, że to, co zatrzymało rewolucję to Klub
> Republikański, który skupił wokół siebie znaczną część
> Dreamlandczyków. Nie da się ukryć - gdyby po jego powstaniu działania
> rewolucyjne były kontynuowane, mogłoby dojść do wojny domowej (jedni
> za Królem, drudzy za Marszałkiem).
Czy ktoś, kto sądzi, że w Dreamlandzie możliwa byłaby wojna domowa, że coś takiego jak wojna domowa w warunkach wirtualnych w ogóle istnieje, czy taka osoba powinna kierować armią?
> --
> Z wyrazami szacunku
> Mateusz Conroy wicehrabia Shakur
> Marszałek Armii Królestwa
Pozdrawiam,
(-) dr net. Krzysztof hrabia Jazłowiecki, OCO
Received on Sat 03 Apr 2010 - 02:15:49 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET