W tym co powiedział Alchein, nie widzę nie prawdy. Jeżeli czuje się
urażony, że nazwałem to puczem, a nie jak woli rewolucją to ok -
przepraszam że rewolucjonera nazwałem puczystą. Wypowiedzenie
posłuszeństwa Królowi przez większość arystokratów, czy w ogóle -
obywateli to zdaniem Alcheina "niepucz". Niech tak będzie, każdy
nazywa jak chce swoje działania/plany. Dla mnie osobiście,
wypowiadanie posłuszeństwa jest działaniem siłowym i zdania nie
zmienię. Oczywiście, nie można nikogo sądzić, jak sugeruje p.
Jazłowiecki bo nie ma za co. Dreamland nie jest takim totalitaryzmem,
jak niektórzy sądzą.
Swoją drogą myślę, że to, co zatrzymało rewolucję to Klub
Republikański, który skupił wokół siebie znaczną część
Dreamlandczyków. Nie da się ukryć - gdyby po jego powstaniu działania
rewolucyjne były kontynuowane, mogłoby dojść do wojny domowej (jedni
za Królem, drudzy za Marszałkiem).
> Serdecznie,
> Alchien
--
Z wyrazami szacunku
Mateusz Conroy wicehrabia Shakur
Marszałek Armii Królestwa
Received on Sat 03 Apr 2010 - 02:10:06 CEST