Swoją drogą, proszę zauważyć, Panie Premierze, ciekawą tendencję: w Sarmacji nikt specjalnie nie kryje się z tym, kim jest w realu i co robi (przykład samego księcia i diuka Kościńskiego), mało tego - Sarmaci często się spotykają. My jesteśmy bardziej zamkniętą społecznością. Nie ujawniamy publicznie swoich realowych imion, nazwisk (to akurat zrozumiałe), ale też - tak mi się wydaje - staramy się omijać tematy dotyczące prawdziwej rzeczywistości. Można by to zmienić. Jakimś zjazdem na przykład :) Bo od ostatniego ile już minęło? 2 lata? Pamiętam tylko, że wtedy jeszcze Estreicher żył pośród nas.
Pozdrawiam,
baron Taheto
Prezydent RW.
Received on Tue 23 Mar 2010 - 04:19:03 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET