> Mam g³êbok± nadziejê, ¿e ca³o¶æ powy¿szej wypowiedzi jest ¿artem,
> zw³aszcza w czê¶ci dotycz±cej dreamlandzkich wyborów. Proszê nas nie
> straszyæ, markizie...
£ukasz próbuje ironi± zamaskowaæ swoje rzeczywiste zamiary - ale ja wyci±gnê je na wierzch; muszê to zrobiæ dla spokoju sumienia. Wak Test jest w rzeczywisto¶ci tworem S³u¿b Specjalnych, powo³anym do ¿ycia w tajnym o¶rodku biotechnologicznym na przedmie¶ciach Elsynor w lutym 2008. Jego pierwotnym zadaniem by³o tropienie i eliminowanie z ¿ycia publicznego wrogów Korony, a po moim zdradzieckim i haniebnym przej¶ciu na pozycje opozycyjne i demokratyczne - tropienie i eliminowanie z ¿ycia publicznego zwolenników Korony. Nie zd±¿y³em jednak dopracowaæ tego diabolicznego planu, jego najistotniejsz± lukê wykorzysta³a prokuratura. Mianowicie - Wak Test nie móg³ zaszkodziæ w ¿aden sposób najmniej nawet rozgarniêtemu obywatelowi Królestwa, a co dopiero przebieg³ym monarchistom.
Przy okazji skomentujê dwie sprawy z ¿ycia publicznego.
Wandystan nigdy nie mia³ "wy³±czno¶ci" na przyjazne relacje z Królestwem, ale jako jedno z niewielu pañstw odwzajemnia³ je w satysfakcjonuj±cym stopniu. Mam nadziejê, ¿e podobn± wzajemno¶æ znajdziemy u Sarmatów.
Sarmacja i Dreamland w swojej wspólnej historii jak najbardziej mia³y "powa¿ne konflikty" i przez pewien czas rzeczywi¶cie grozi³a nam jaka¶ odmiana wirtualnej "wojny" - wbrew tej spacyfikowanej wersji historii, któr± g³osi Pavel Svoboda. Nie mia³ on w tym czasie dostêpu do organów odpowiedzialnych za sprawy zagraniczne, za to powagê napiêcia Grodzisk- Ekorr mogliby potwierdziæ senior Edward czy JKM Robert.
W przeciwieñstwie do £ukasza czy Józefa - cieszê siê z ocieplenia stosunków z Sarmacj±. Uwa¿am, ¿e nie musi to wcale zagra¿aæ przyjacielskim stosunkom z Wandystanem. Przemawia do mnie pragmatyczny argument de Brolle'a (najciekawsze rzeczy w ramach szeroko pojêtego projektu mikronacyjnego dziej± siê teraz tam). Prosi³bym jednak, ¿eby: a) informowaæ spo³eczeñstwo wprost i na bie¿±co o powodach takich a nie innych o¶wiadczeñ i sformu³owañ; b) nie manipulowaæ dora¼nie histori± stosunków zagranicznych. Kontakty z Sarmacj± by³y napiête, momentami na granicy wrogo¶ci, zdarzy³y nam siê powa¿ne konflikty. Nie musz± siê powtarzaæ - ale je¶li zamiast prze³amywaæ napiêcie i bariery bêdziemy je zamiataæ pod dywan, to dadz± o sobie znaæ w najmniej spodziewanym momencie. A Dreamlandczycy bêd± mogli czuæ siê oszukani.
Serdecznie,
A.
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Sat 20 Mar 2010 - 09:16:10 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET