Re: [dreamland] Re: Oświadczenie Przewodniczącego KKK

From: Jacques de Brolle <debrolle_usunto_at_poczta.fm>
Date: 06 Mar 2010 15:58:36 +0100


Użytkownik "Alchien" napisał:

> Los tego projektu jest w pewnym sensie komiczny. [...]

Cieszę się, że Arcyksiążę w dalszym ciągu wykazuje zainteresowania sprawami Królestwa i to w większym nawet stopniu, niż niejeden obywatel. Nie wszystko jednak widać z perspektywy turysty. A zatem – kilka drobnych uwag wyjaśniających pewne kwestie.

Projekt Józefa Kalickiego upadł nie dlatego, że - jak sugeruje Arcyksiążę – takie były „wewnętrzne (i tajne) ustalenia parlamentarnej większości”, bo takich ustaleń po prostu nie było. Nie konsultowałem się w tej sprawie z żadnych z członków Klubu Republikańskiego. Co więcej – przebywając poza krajem nie miałem nawet technicznej możliwości zasugerowania takich czy innych rozwiązań. Nie przypominam sobie również, bym w ostatnich tygodniach na temat wniosku Kalickiego odbył rozmowę z kimkolwiek spośród przedstawicieli środowiska Rządu, Dworu Królewskiego czy władz prowincji. Przyznaję, że po powrocie z urlopu byłem nawet nieco zaskoczony skalą dezaprobaty, z jaką się wspomniany projekt spotkał.

Projekt nie upadł również dlatego, że został złożony jako propozycja konkurencyjna, alternatywna wobec ewentualnych sugestii wypracowanych przez Komisję. Zakładam, że większość członków wspomnianego gremium poparłaby dobrze skonstruowany wniosek obywatelski, gdyby ten pozwolił oszczędzić czas i energię wydatkowaną na pracę w osobnym miejscu. Proszę mi wierzyć – wszyscy chcemy jak najszybciej zakończyć ten rozdział i zająć się czymś innym.

Wyjaśnienie jest banalne i doprawdy nie widzę potrzeby, by na jego potrzeby sięgać po wielkie słowa. Projekt upadł, ponieważ nie spotkał się z aprobatą większości pozostałych przy stole graczy, również tych na których zapewne liczył Józef Kalicki. Czy tego chcemy, czy nie - tych dwunastu parlamentarzystów to obecnie silnik napędowy Królestwa, absolutna większość spośród obywateli w jakimkolwiek stopniu zainteresowanych krajową polityką.

Jeśli w całej tej historii jest coś komicznego, to chyba tylko absencja senatora z Surmali, reprezentującego, jak zakładam, głównego zainteresowanego. Pan Gregory de Corylus reprezentuje Księstwo od sierpnia ubiegłego roku i przez cały ten czas – a to przecież epoka – nie zechciał znaleźć się w gronie subskrybentów listy Izby Poselskiej. Czy to znaczy, że jako senator, który z urzędu zajmuje się aktami uchwalonymi przez izbę niższą Parlamentu, w ogóle nie śledził debat poselskich? Co więcej – wszystko wskazuje na to, że senator Surmali nie miał pojęcia o obradach połączonych izb. Józef Kalicki wraz z Łukaszem Wakowskim, wkładając kij w mrowisko, robią dla Królestwa dużo dobrego, ale tym razem nie można tego powiedzieć o ich przedstawicielu. Zanim zaczniemy wygłaszać pouczenia z ambony, należy sprawdzić, czy działa nam mikrofon.

Od dwóch miesięcy nie słyszę o niczym innym niż projekt Józefa Kalickiego. Przyznaję, że cała ta historia mnie nuży. Do projektu odnosiłem się, jeśli dobrze pamiętam, co najmniej dwukrotnie. Tym razem stwierdzę krótko: część propozycji emerytowanego pułkownika popieram, inne – odrzucam. Stąd moja postawa w trakcie głosowania w Parlamencie. Wstrzymałem się od głosu, bo też nic innego zrobić nie mogłem. Jak już jednak pisałem w innym miejscu, propozycje zawarte we wniosku obywatelskim będą dyskutowane w ramach Komisji. Sam wniosek, jako projekt politycznego outsidera, outsidera na własne życzenie, bezpowrotnie przepadł. Dlatego też popisuję się pod stanowiskiem Przewodniczącego KKK.

Szkoda? Może i szkoda. Nazywając rzeczy po imieniu: jeśli wynik głosowania był kaprysem, to był to kaprys większości, która najwidoczniej nie chce być na siłę uszczęśliwiana. Takie są reguły demokratycznej gry. Ani to smutne, ani przykre, ani komiczne. Po prostu banalne.

 (-) Jacques de Brolle

     Premier Rządu Królewskiego



Szukaj tanich biletów lotniczych! Porównaj ceny! http://link.interia.pl/f2609 Received on Sat 06 Mar 2010 - 06:58:41 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET