Re: Ambasada TE

From: Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl>
Date: Mon, 15 Feb 2010 12:12:01 +0100


Witam,

Skoro zeszliśmy na ciekawe w gruncie rzeczy tematy, pozwolę sobie wtrącić trzy grosze :)

Nie jestem pewien, kiedy zasadę eksterytorialności zastąpiono zasadą własności gruntu/budynku (Łukaszu, może oświecisz?), ale wydaje mi się, że przyczyna takiego rozwoju sytuacji jest więcej niż jasna i ma wymiar więcej niż praktyczny. Po pierwsze - tu znamienny wydaje się przykład tego, że szczególnie USA reagują każdorazowo na atak na swoją ambasadę jak na naruszenie granic - to jedna z płaszczyzn, na której widać proces scalania globalnej władzy i opierania związanych z nią narzędzi wojny/gwałtu/interwencji na paradygmatach (późnego) kapitalizmu. Czyli, w tym wypadku - na scenie międzynarodowej kierujemy się zasadą własności (która stanowi podstawę współczesnego społeczeństwa narodowego) po to, by jednocześnie uzasadnić jej fundamentalną rolę wewnętrzną i kształtować na jej podstawie politykę wewnętrzną innych państw - w skali globalnej. Można powiedzieć, że granice posiadania zastępują totalitarne granice "krwi i ziemi", ale przedstawiając się jako jedyna, uniwersalna i globalna alternatywa, zachowują ten sam totalizujący charakter.

Po drugie, przechodzenie od eksterytorialności (i szeroko pojętego prawa ziemi) do własności gruntu (i prawa własności) jest po prostu reakcją na opisany wyżej imperialny proces - reakcją wymuszoną na państwach, które nie rozdają kart na arenie międzynarodowej. Chodzi o iluzję stawania "w jednym rzędzie" nie tylko z byłymi państwami imperialistycznymi, ale ze wszystkimi podmiotami funkcjonującymi międzynarodowo na zasadzie posiadacza (korporacje transnarodowe, inne podmioty zdolne do znacznej interwencji kapitałowej), o chęć nawiązania z nimi równorzędnych stosunków i włączenia się w światowy porządek na zasadach partnerskich. Rzecz jasna, czkawką są w tym wypadku nie tylko narzędzia opresji Zachodu, ale i wszelkie nacjonalizmy żerujące na granicach, które na mapie funkcjonują coraz częściej tylko symbolicznie.

Pozdrawiam,
Alchien



Porównaj stawki OC i AC. Nie przepłacaj za ubezpieczenie! kliknij >>> http://link.interia.pl/f25ad Received on Mon 15 Feb 2010 - 03:33:01 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET