Re: [dreamland] Re: [5] Ambasada TE

From: M. O'Rhada <lesniak.katarzyna_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 15 Feb 2010 00:30:46 +0100


Failthe!

> Dawniej tereny ambasad były terenami eksterytorialnymi - dzisiaj nie.
>

Nie użyłam słowa eksterytorialna - nietykalna jest z pewnością :) Chociaż ja bym się upierała, że jest to dalej swego rodzaju eksterytorialność uszczuplona o problemy związane z budową podziemną pod ambasadą itd. W rewolucji irańskiej atak na ambasadę amerykańską został potraktowany jako atak na terytorium USA. Obowiązuje też szczątkowe respektowanie prawa do azylu (i nie mówię tu o państwach Ameryki Południowej, które podpisały odnośnie tego stosowne umowy). Dzieci urodzone na terenie ambasady USA otrzymują obywatelstwo amerykańskie. Jeśli chodzi o podatki - to w większości na mocy przywilejów się ich nie płaci. Więc niby nie ma eksterytorialności, ale jednak respektuje się "odrębność terytorialną" placówki dyplomatycznej. Zresztą sama koncepcja zgody szefa misji jest tego pokłosiem.

Poszanowanie prawa wewnętrznego państwa przyjmującego to całkiem inna sprawa.

Pozdrawiam,

-- 
Melanie O'Rhada
Lady Protektor WRM
Received on Sun 14 Feb 2010 - 15:31:21 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET