> b: to ostatnie jest zwyczajem niezapisanym, a nie prawem.
>
> b: i vice versa. KD nie ma nawet ambasady w TE i to nie z naszej winy.
Szanowny Panie. Obserwuję tę trwającą już kilka dni dyskusję i nie mogę się pozbyć wrażenia, że przedstawiciele Erboki nie rozumieją jednej rzeczy. Otóż: kiedy Erboka buduje ambasadę w Dreamlandzie, to teren ambasady jest terenem Erboki, a nie Dreamlandu. A podatki ambasador Eboki płaci państwu Erboka, jeśli taka jest wola Erboki.
To o czym od kilku dni mówią Dreamlandczycy należy do zwyczaju międzynarodowego. Wiele zasad zwyczajowych wolą członków-państw ONZtu podlega kodyfikacji - powołano nawet stosowną Komisję. Jednak brak zapisania zasad w prawie nie czyni ich mniej obowiązującymi. Nie wiem czy Erboka ma konstytucję, ani jak ona brzmi, jednak w wielu konstytucjach, jeśli chodzi o prawo wewnętrzne, odwołuje się do istnienia zwyczaju i umieszcza się go w hierarchii prawa - przy czym ten zwyczaj nie jest koniecznie skodyfikowany.
Kiedyś prawo międzynarodowe opierało się głównie na prawie zwyczajowym oraz ewentualnych umowach bilateralnych. Wiele zasad prawnych wywodzi się ze zwyczaju - stosowano je kiedyś bez podstawy prawnej, a dopiero później skodyfikowano.
To, że Erboka nie chce respektować prawa zwyczajowego odbija się na sposobie jej traktowania na arenie międzynarodowej - nieprzypadkowo więc padł ten argument. Jeżeli państwo wyraża chęć uczestnictwa w stosunkach międzynarodowych, to powinno się podporządkować obowiązującym na tejże arenie międzynarodowej zasadom. Ponieważ jesteśmy też mieszkańcami tzw Reala, opieramy się w większości na prawach zwyczajowych wziętych z realnych stosunków międzynarodowych. A ponieważ się na nich opieramy i je stosujemy w v-świecie, są one zwyczaje v-prawa międzynarodowego. Jeśli Erboka przekona większość państw do funkcjonowania nowych zasad, wg których ambasada Erboki będzie terenem Dreamlandu, a nie Erboki - to wtedy nie powinno być problemu z wpisywaniem się do rejestru. Jednakże taka zasada byłaby nielogiczna i niewygodna dla państw wyrażających chęć posiadania ambasady.
Na miejscu Erboki cieszyłabym się, że nie muszę płacic podatków Dreamlandowi i nie muszę wpisywać ambasady do dreamlandzkiego WEWNĘTRZNEGO systemu. Ich to ich, proszę wpisać ambasadę do erbokańskiego systemu ewidencji budynków, opodatkować odpowiednio działalność i wszystko będzie w najlepszym porządku.
-- Melanie O'Rhada Lady Protektor WRMReceived on Sun 14 Feb 2010 - 14:05:37 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET