Witam.
Pozwolę sobie wtrącić trzy grosze do tej dyskusji.
Otóż podobno Królestwo Dreamlandu szczyci się swoją dyplomacją i
przestrzeganiem konwencji o stosunkach dyplomatycznyc, tak , tej realnej
zwanej Konwencją Wiedeńską.
Jak widać w przypadku Triumwiratu Erboki zrobiono wszystko by utrudnić nabycie
odpowiedniej nieruchomości w celu utworzenia misji.
Nie marzyliśµy nawet o miejscu w stolicy, wystarczy nam skromna prowincja.
Chcieliśmy uczynić to sami jednak władze utrudniają jak tylko mogą, ba
zapewne pobrana została odpowiednia opłata za wpis w CRIP !.
Ciekawe czy została zwrócona wraz z odsetkami ?
Zrobiliśµy naprawdę wiele by ułagodzić stosunki z Królestwem Dreamlandu, ale
jesteśmy świadkami powrotu fali nienawiści.
Podrzucanie tu argumentów typu jak co erbokańczycy napisali na liście
Wandystanu - jest co najmniej nie na miejscu. Tamto miejsce wymaga zachowań
adekwatnych do warunków tam panujących. osobiście zachowałem się bardzo
taktownie po tym jak powitano tam mnie słowami "wy*******alaj" i
określeniem "P... od Nagisy". czyżby ten zwyczaj chciał zapanować i w
Królestwie Dreamlandu ?
Co do OPM - osobiście uważam, że w obecnej formie OPM należy rozwiązać. Nie
jest to organizacja zawiązana Kartą OPM, ta karta została już trzykrotnie
zmieniona, ale nikt z OPM nie pytał się państw członkowskich o ratyfikację
poprawek. Uznano, że przedstawiciele przy OPM mają prawo o decydowaniu o
prawach i umowach międzynarodowych poszczególnych państw. Ponadto w trakcie
głosowania doszło do agitacji na korzyść jednej z opcji, agitacji, której
dopuścił się sam przewodniczący. Mówienie zatem o moim zachowaniu, stosownym
do miejsca, jest tutaj zupełnie nie na miejscu.
Wracając do meritum sprawy, myślę , że Rząd Jego Królewskiej Mości uda się
wreszcie po rozum do głowy i pomoże Triumwiratowi Erboki w założeniu misji
dyplomatycznej.
Elkore Salutas !
Eryk z Adamas
Mąż Zaufania Triumwiratu Erboki
Received on Sun 14 Feb 2010 - 00:11:30 CET