b: czyli mogę zarejestrować ambasadę w CRiP jak tylko będę chciał i na dodatek mogę ją otworzyć w dowolnym miejscu. Proszę mi nie mydlić oczy "blisko Króla" bo jesteśmy w internecie:-) i tutaj stwierdzenia blisko, daleko raczej nie mają sensu:-)
> Nie ma rozbieżności między oświadczeniem
b: no tak.
> Triumwirat został potraktowany dokładnie tak, jak jest traktowany w całym mikroświecie.
b: proszę mi nie mówić iż Dreamland zaczyna działać na poziomie jojonacji. Zaczynam tęsknić za Wakowskim.
> To uwagi Waszej Ekscelencji okazały się nieeleganckie.
b: uwagi w interesie Triumwiratu są nieeleganckie? Jestem największym orędownikiem współpracy i tylko ślepy nie zauważy że jak coś zdenerwuje mnie to musi to być przegięcie. Zachowaliście się skandalicznie i zamiast starać się to jakoś naprawić, grzęźniecie w swoim postanowieniu. Wasza wola.
> Tupanie nogą nic nie da.
b: z tego co się przekonałem, tupanie, czy rozmawianie, czy pertraktowanie, czy oferowanie współpracy NIC nie daje. Jeżeli się kiedyś namyślicie wyjść z tego "sezonu ogórkowego" to do mnie napisz. Dobranoc.
>
> (-) Jacques de Brolle
>
-- Erbokanin, Bogusj de Cubalibre ***************** gg: 2383535Received on Sat 13 Feb 2010 - 14:19:43 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET