Po prostu nie ma takiego zwyczaju. Ambasady nie są przedmiotami takiej ewidencji, w odróżnieniu od przedsiębiorstw i instytucji założonych i administrowanych przez obywateli Królestwa – zgodnie z art. 1 ust. 3 DK o Centralnym Rejestrze Instytucji i Przedsiębiorstw.
> BdC > : w tym miejscu również proszę o adres do dokumentu, który to jasno stwierdza.
Są to zasady przyjęte na całym świecie – w tym również mikronacyjnym. Ambasadorzy akredytowani są przy głowach państw przyjmujących, a zatem - z oczywistych względów - w stolicach tych państw. Król dreamlandzki, o czym władze Triumwiratu doskonale wiedzą, od lat rezyduje w Ekorre, gdzie zlokalizowane są placówki dyplomatyczne Scholandii, Sarmacji i Wandystanu.
Niezbędne informacje znaleźć można na stronie: www.dreamland.net.pl/ekorre/index2.php?wh=05
Nie ma rozbieżności między oświadczeniem moim, a obszernymi wyjaśnieniami Ministra Ghardina. Powtórzyłem dokładnie słowa z pierwszego akapitu pierwszego listu Arcyksięcia i dodałem kolejny argument przemawiający na korzyść jego decyzji. Rejestracja była nieskuteczna – przez minione pół roku w polu „status” w serwisie CRIP przedstawiciel Erboki mógł przeczytać krótki komunikat: „nieaktywna”. Nie ma tu żadnej kontrowersji.
Triumwirat został potraktowany dokładnie tak, jak jest traktowany w całym mikroświecie. To uwagi Waszej Ekscelencji okazały się nieeleganckie. Tupanie nogą nic nie da.
(-) Jacques de Brolle
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET