Re: [dreamland] Jaka konstytucja? Komentarz do obecnej sytuacji

From: Józef Kalicki <big.franek_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 20 Jan 2010 01:33:11 +0100


> Przypomnę, że 1) [...] Co więcej, taką
> możliwość miałem jeszcze przynajmniej kilkukrotnie i z niej nie
> skorzystałem.

Część surmalajczyków pamięta pomysły powołania na urząd Namiestnika aktywnego Sarmackiego aparatczyka będącego w Królestwie od kilku dni. Sądzę, jednak, że na to zgody nie byłoby nie tyle wśród obywateli Prowincji, co wśród wszystkich Dreamlandczyków. Poza tym, Król ma możliwość odwołania Namiestnika w każdym dowolnym momencie.

> 2) Postanowienie królewskie odwołujące Pułkownika podpisałem
> ostatecznie 20 czerwca 2009 roku, bez uprzedzenia Pułkownika o takim
> zamiarze. I tutaj też ważny jest kontekst.

Kontekst jest taki, że dokument nazywał się "Traktat" więc w opinii Króla to musiał być traktat ustanawiający stosunki dyplomatyczne. Gdyby nazywał się "Porozumienie" lub "Oświadczenie" albo "Bimber" to nie byłoby problemu. No, ale semantyka okazała się tutaj najważniejsza.

> Nie poprawi też sytuacji Królestwa kolejne pchnięcie w stronę
> demokratyzacji - wskazuje na to przynajmniej pamięć o XIII kadencji
> Izby Poselskiej.

Poziom demokratyzacji pozostanie mniej więcej ten sam - zmieni się jego organizacja.

>  Co więcej - projekt nie został zgłoszony wtedy, gdy rządziło
> Stronnictwo Federalne, na którego tezach konstytucyjnych projekt się
> opiera. Od września do początku listopada 2009 roku Stronnictwo
> Federalne, którego członkiem był pan Kalicki

Nigdy nie byłem członkiem Stronnictwa Federalnego. Po sprawdzeniu ich strony www jestem pewien, że nie przywłaszczyli sobie mojego nazwiska. To potwarz!

> nie zdecydowało się przeprowadzić tego projektu w czasie swoich
> rządów, mimo że projekt podobno był w zasadniczym stopniu
> przygotowany.

Z tego co wiem to był przygotowany, ale nie wiem na ile skodyfikowany.

> Projekt zgłoszony został teraz, gdy działa Królewska
> Komisja Konstytucyjna, która ma wypracować projekt zmian w ustawie
> zasadniczej. A projektodawca domaga się od razu rozstrzygnięcia w
> referendum. Tu nie ma logiki. Tu jest bicie na oślep.

Bo ja nie ufam KKK. Pamiętam jak ostatnim razem bo ponad roku działania jej wyniki były co najmniej wątpliwe. A biorąc pod uwagę skład obecnej wątpliwości są jeszcze większe. Oczywiście, że domagam się referendum, bowiem jestem przekonany, że o zmianach konstytucji winien decydować Naród. Szkoda, że ex-król nie widzi w tym logiki.

-- 
płk Józef Kalicki
z rodu Gedan herbu Biała Wieża
"burzyciel porządku, niszczyciel państw"
Received on Tue 19 Jan 2010 - 16:33:16 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET