Re: [dreamland] Projekt obywatelski

From: taheto <taheto_usunto_at_o2.pl>
Date: Fri, 15 Jan 2010 18:14:42 +0100


Witam,

Drogi Józefie, przeczytałem pobieżnie Twój projekt i muszę powiedzieć, że na mnie zrobił również duże wrażenie. Na pierwszy rzut oka widać, że włożyłeś w niego dużo pracy. Wydaje się też przemyślany i dobrze przygotowany. Ale: o ile połączenie obu izb, wg mnie, jest dobrym pomysłem (bo niby czemu każdy ma się bawić na własnym podwórku, tak jak teraz?), to zmniejszenie władzy Króla - nie.

Podniesienie premiera oczko wyżej byłoby bardzo ciekawe, ale trzeba wprost powiedzieć, że obecny system jest optymalny w warunkach mikronacji. Wbrew temu, co piszesz, Król senior Edward zadziałał odpowiednio i bardzo rozważnie, kiedy rząd i parlament znalazły się w kryzysie. To tylko upewnia nas wszystkich, że Korona robi tu dobrą robotę.

Dyskusja tym czasem odbiegła już znacząco od samego projektu i skupiła się na atakowaniu i bronieniu instytucji Króla (albo raczej Króla seniora, bo to jego tyczą się wszystkie Twoje zarzuty, nawet jeśli nie wymieniasz monarchy z imienia - poza tym JKM Roberta byłoby głupio obwiniać o cokolwiek, skoro nie rozpoczął jeszcze na dobre rządzenia). Staję całkowicie po stronie Martina. Wychodzisz z błędnego założenia, że Król jest zły (a nie potrafisz przedstawić ku temu przekonujących argumentów) i uczepiłeś się go. Stało się Twoją mantrą, tylko nie wiadomo, po co ją stale powtarzasz. Król Edward spisał się świetnie, szkoda tylko, że rzadko się odzywał publicznie i przestał pisać. Ale jeden człowiek NIE JEST w stanie wyprowadzić kraju z kryzysu aktywności. Z kryzysu politycznego, gospodarczego - jak najbardziej, ale ze społecznego w żadnym razie. Martin ma rację, że to wina nas wszystkich.

Nie chcę Cię urazić, ale wydaje mi się, że lubisz krytykować, a sam... nic nie robisz. Wybacz, ale poza artykułami i projektem, co konkretnego zrobiłeś, by Dreamland wyszedł z kryzysu? Artykuły to tylko publicystyka, dobrze, że są (chociaż czasem w to wątpię... ;) ), jednak tłumu świeżych obywateli nam nie przyciągną. Podobnie zmiana konstytucji - tu nie o prawo chodzi. Tylko o formę, o strony, o pomysły kulturalne i społeczne. Naucz się PHP, albo lepiej Perla, napisz jakiś ciekawy skrypt, interaktywną stronę miasta. Pomóż KSI. Zacznij malować. Napisz wiersz, a jeszcze lepiej dramat, który można wystawić na czacie. Załóż radio. To będzie wartościowa aktywność. Póki tego nie zrobisz, a jedynie obrażony będziesz ze swojego kąta wysyłał dobre, przemyślane, ale nie mogące teraz kompletnie nic zmienić projekty ustaw, nie krytykuj Króla, który pilnuje, żeby się na nas dach nie zawalił.

Uprzedzając to, co zapewne powiesz, ja też nie jestem bez winy. Poświęcam obecnie cały czas realowi, SG stoi w miejscu, na biurku piętrzą się nieprzeczytane papiery z Izby Poselskiej. I jest mi wstyd za to. Ale nie krytykuję nikogo, kto działa, kto jest na swoim miejscu. Jeśli masz czas, wykorzystaj go twórczo. Dreamland potrzebuje: nowej strony, systemu CMS dostępnego dla każdego mieszkańca, radia i ponownego rozkwitu kultury. To przyciągnie obywateli. Choćby i z sąsiednich państw.

Myślę jeszcze, że generalnie powinniśmy dać się wykazać JKM Robertowi, a dopiero później obalać monarchię :)

Pozdrawiam,
baron Taheto Received on Fri 15 Jan 2010 - 09:12:49 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET