Re: [dreamland] Projekt obywatelski

From: Martin markiz van Buuren <dejoustin_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 14 Jan 2010 17:21:05 +0100


W dniu 14 stycznia 2010 17:04 użytkownik Józef Kalicki <big.franek_usunto_at_gmail.com> napisał:
>> Odpowiedzialny jest każdy z Nas, każdy potrafił tylko ciągnąć swoją
>> strone.
>
> Nie, nie każdy z nas. Odpowiedzialny jest ten kto ma władze i tylko ten.

Nie, nie tylko ten co ma władzę, bierne stanie i patrzenie się nie jest dobrym wyjściem. Każdy z Nas może przecież przyłączyć się w stawianiu Królestwa na nogi. Pan po za narzekaniami i wystawianiem projektów, które cudownie uleczą kraj nic więcej nie robi. Proszę spróbować działać w granicach obecnej konstytucji. Założę się, że obecne uregulowania dają tyle mozliwości, że kraj mógłby swobodnie się rozwijać. Król nie jest tutaj przeszkodą.

>
>
>> Prosze powiedzieć, w którym miejscu wspomógł Pan Koronę w
>> pracach, w którym miejscu zechciał Pan odciążyć i zająć sie prowincją.
>
> Swego czasu za moją aktywność Król powiedział mi do widzenia. A
> przepraszam, nawet nie chciał ze mną rozmawiać i dowiedziałem się z
> trzeciego źródła.
>
> Zresztą argument typu: "a ty nic nie robisz to i ja nie mszę" jest
> śmieszny. Pokazuje bowiem brak kontrargumentów.

Proszę nie przeinaczać moich słów.Ja nie powiedziałem, że "Ty nic nie robisz, to ja nie muszę". Wskazałem tutaj, że nie jest winny system tylko lenistwo, które każdy z nas przejawia. To, że potrafimy tylko marudzić każdy wie. Prosze mi pokazać co zmieni przerzucenie odpowiedzialności z Króla na inne osoby? Bo prócz zrobieniu z Królestwa podwórka, żeby było tak jak ja chce i Alchien, nie widzę jakichś głębszych zmian, które uzdrowiłby Królestwo.

>
>
>> Każdy z Nas umie tylko gadac tylko narzekać i zrzucać winę na Króla,
>> który sorry ale nie jest w stanie sam wszystkim zarządzać .
>
> Skoro nie jest w stanie to czemu zachowuje władzę tylko dla siebie?
> Jakieś kompleksy, strach?

Kolejne rozumienie słów na bakier, albo Pan nie umie czytać ze zrozumieniem, albo robi z siebie specjalnie pajaca. Chodzi o to, że Król nie jest w stanie myśleć i działać za każdego. Był Pan namiestnikiem i co Pan zrobił, proszę nie mówić, że Pan działał cały czas bo tak nie było. Z tego co pamiętam, prowincja stała a w momencie kiedy zagrożono zmianą nagle oczka się otwarły i zaczęliśmy pracować, żeby później móc tak jak teraz robić z siebie ofiarę " Król jest be, a ja pracowałem". Sądzę, że kompleksy to Pan raczej posiada, jakieś niezrealizowane plany, no nie wiem.

> No proszę. Obywatele mieliby z arogancją bronić swojego zdania i
> działać w zgodzie ze swoim sumieniem. Jak oni mieliby czelność to
> robić. Wszak liczy się tylko ten najwyższy w Koronie.

Nie rozumie, co Pan chce tu osiągnąć. Przecież jasno wskazałem odpowiedź na Pana zdanie, że Zgromadzenie w osobie Namiestników powoływanych przez Króla może odwołać nic nie robiący Rząd, na co ja odpowiedziałem, że i w Ci Namiestnicy mogą być "kumplami" Rządu i nic nie robić w stronę tego aby uciąć tę farsę a nie kierowanie krajem.

>

>
> No, ja wolałbym być zadziwiony niż znudzony. Miałbym pretekst do
> zachwytu lub oburzenia. Miałbym motywację by popierać lub
> przeciwdziałać jego działaniom. A teraz mi się jeno chce spać z
> natłoku aktywności MSZ-tu.

Tak czyli o to chodzi, żeby można było robic gdzieś szum, a nie lepiej, żeby właśnie było dobrze. Czy nie lepiej zapobiegać niż leczyć?

(-) Martin markiz van Buuren Received on Thu 14 Jan 2010 - 08:21:27 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET