Re: [dreamland] Projekt obywatelski

From: Martin markiz van Buuren <dejoustin_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 14 Jan 2010 16:32:50 +0100


> Bzdura do kwadratu lub sześcianu.
> 1. Władza Króla nie jest ograniczana do zera. Nawet po poprawkach
> zachowuje władze większą niż by na to zasługiwał jego urząd i moje
> osobiste poglądy.

Tak może np: nosić Koronę.

> 2. Wasza wypowiedź jest niezwykle populistyczna. Po poprawkach Król
> będzie nadal miał kontrolę nad systemem sprawiedliwości, nad wojskiem,
> będzie uczestniczył w wyborze rządu, będzie istotną częścią procesu
> legislacyjnego. Jedyna różnica to taka, że sam jeden nie będzie mógł
> obalać woli większości obywateli zasiadających w proponowanym
> Zgromadzeniu Narodowym lub uniemożliwiać skuteczną pracę rządu.

Bzdury to Waść wypisujesz, sam sobie przeczysz, jaką bedzie miał rolę w wyborze, bedzie jedynie dokonywał aktu, który nie bedzie zależny od jego woli.

> 3. Obecny stan państwa jest właśnie wyrazem reakcji Korony na zapaść.
> Gdyby obywatele "nie wyszli na ulice" w październiku to do dzisiaj
> pewnie nie uświadczylibyśmy żadnej reakcji Króla. Król ma dzisiaj
> bardzo dużą władzę, za którą idzie bardzo duża odpowiedzialność.
> Dzisiaj można powiedzieć: sprawdzam i ocenić jak w ostatnich latach
> zmieniał się nasz kraj. Jeśli na gorsze to jedynym odpowiedzialnym
> jest Król. Jeśli tak, trzeba i należy rozważyć zmianę funkcjonującego
> systemu, który się nie sprawdza.

Odpowiedzialny jest każdy z Nas, każdy potrafił tylko ciągnąć swoją strone. Prosze powiedzieć, w którym miejscu wspomógł Pan Koronę w pracach, w którym miejscu zechciał Pan odciążyć i zająć sie prowincją. Każdy z Nas umie tylko gadac tylko narzekać i zrzucać winę na Króla, który sorry ale nie jest w stanie sam wszystkim zarządzać .

> 4. W jaki sposób będą blokowały? W każdym momencie czasu w
> proponowanym Zgromadzeniu Narodowym będą zasiadali Reprezentanci stali
> - po jednym z każdej prowincji, którzy będą w stanie reagować na
> pojawiające się w otoczeniu zmiany. Reagować, a nie tylko przyjmować
> wszystko jak to jest dzisiaj.

Zapomina Waś o jeszcze drugiej części zgromadzenia, która może wszystko blokować, a i przeciez w stałych reprezentantach mogą zasiadać wielbiciele Rządu.

> 6. Życie w Królestwie nie oznacza zgody na to, by Król mógł
> doprowadzić kraj do ruiny.

Jak wyżej, Król nie jest tutaj jedynym winowajcą. Każdy z nas posiada ogromny wkład w to, że kraj jest w tym miejscu, w którym jest.

> 7. Co do ratyfikacji umów międzynarodowych. Dzisiaj robi to Król bo
> dzisiaj Król (na podstawie obowiązującej Konstytucji) odpowiada za
> kierunki polityki zagranicznej. Dzisiaj urząd MSZ to wydmuszka, która
> jest podporządkowana instytucjonalnie Królowi. Gdzie nas to
> zaprowadziło? Każdy kto choć trochę orientuje się w sytuacji
> międzynarodowej wie, że nigdzie.

Tak, gdybyśmy zostawili poprzedniemu MSZ pełnię władzy (mówię o Alchienie) wiele osób, mogłoby się zdziwić, coż ten człowiek mógłby zdziałać. Sądzę, że to nie byłoby dobre wyjście.

> --
> płk Józef Kalicki
> z rodu Gedan herbu Biała Wieża
> "burzyciel porządku, niszczyciel państw"

(-) Martin markiz van Buuren Received on Thu 14 Jan 2010 - 07:33:12 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET