Re: [dreamland] Projekt obywatelski

From: Józef Kalicki <big.franek_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 14 Jan 2010 16:22:07 +0100


> [...]
> Ograniczenie władzy Króla do 0 nie pozwoli
> na żadną reakcję w chwilach całkowitej zapaści, a to właśnie Król
> powinien mieć władzę zareagowania w każdej chwili, a Pana założenia
> będą blokowały każdą próbę ratowania Królestwa, kiedy będzie padało
> pod nieudolnymi Rządami.

Bzdura do kwadratu lub sześcianu.
1. Władza Króla nie jest ograniczana do zera. Nawet po poprawkach zachowuje władze większą niż by na to zasługiwał jego urząd i moje osobiste poglądy.
2. Wasza wypowiedź jest niezwykle populistyczna. Po poprawkach Król będzie nadal miał kontrolę nad systemem sprawiedliwości, nad wojskiem, będzie uczestniczył w wyborze rządu, będzie istotną częścią procesu legislacyjnego. Jedyna różnica to taka, że sam jeden nie będzie mógł obalać woli większości obywateli zasiadających w proponowanym Zgromadzeniu Narodowym lub uniemożliwiać skuteczną pracę rządu. 3. Obecny stan państwa jest właśnie wyrazem reakcji Korony na zapaść. Gdyby obywatele "nie wyszli na ulice" w październiku to do dzisiaj pewnie nie uświadczylibyśmy żadnej reakcji Króla. Król ma dzisiaj bardzo dużą władzę, za którą idzie bardzo duża odpowiedzialność. Dzisiaj można powiedzieć: sprawdzam i ocenić jak w ostatnich latach zmieniał się nasz kraj. Jeśli na gorsze to jedynym odpowiedzialnym jest Król. Jeśli tak, trzeba i należy rozważyć zmianę funkcjonującego systemu, który się nie sprawdza.
4. W jaki sposób będą blokowały? W każdym momencie czasu w proponowanym Zgromadzeniu Narodowym będą zasiadali Reprezentanci stali - po jednym z każdej prowincji, którzy będą w stanie reagować na pojawiające się w otoczeniu zmiany. Reagować, a nie tylko przyjmować wszystko jak to jest dzisiaj.
5. Kwestia wyborów krajowych i formalny kształt jest do ustalenia poprzez ustawę. Sama Konstytucja nie ustala tego, jak i proponowane poprawki nie zamykają żadnej drogi. To, czy zostanie obecny system, czy ulegnie on zmianie na rzecz wyborów typowo krajowych to zależy od woli ustawodawcy (obywateli).
6. Życie w Królestwie nie oznacza zgody na to, by Król mógł doprowadzić kraj do ruiny.
7. Co do ratyfikacji umów międzynarodowych. Dzisiaj robi to Król bo dzisiaj Król (na podstawie obowiązującej Konstytucji) odpowiada za kierunki polityki zagranicznej. Dzisiaj urząd MSZ to wydmuszka, która jest podporządkowana instytucjonalnie Królowi. Gdzie nas to zaprowadziło? Każdy kto choć trochę orientuje się w sytuacji międzynarodowej wie, że nigdzie.

Przypominam również, że poparcie inicjatywy obywatelskiej przez kogokolwiek, która chce wyjść z inicjatywą ustawodawcza nie oznacza wprowadzenie jej w życie. Pozwoliłoby to jednak na rozpoczęcie kolejnych procedur.

-- 
płk Józef Kalicki
z rodu Gedan herbu Biała Wieża
"burzyciel porządku, niszczyciel państw"
Received on Thu 14 Jan 2010 - 07:22:08 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET