Alchien napisał:
> Brakuje jeszcze, żebycie mnie za karę wyrzucili z LDKD :)[...]
> W wypowiedzi de Brolle'a dostrzegam podobne oderwanie od personalno-
> aktywnociowych realiów naszej zabawy, co w wielu działaniach Króla
> Edwarda. Jeli kto uważał, że mechanizmy władzy zwykle wišzane z
> reżimem sarmackim pozostajš jego unikatowymi wyróżnikami - te słowa
> dowodzš, że się mylił.
Świat nie kręci się wokół Pańskiej osoby, Panie d’Archien.
Fragment, który raczył Pan przytoczyć, dotyczy ministrów w rządach wyżej wymienionych dżentelmenów, konkretnie dwóch, którzy w trakcie swojego urzędowania nie wywiązali się ze swoich obowiązków służbowych, przez co zawiedli pokładane w nich nadzieje – w tym moje. Normalną w takich sytuacjach procedurą jest szczegółowa weryfikacja aktywności i wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Wymaga tego zwykła ludzka przyzwoitość i troska o zachowania pewnych standardów. W tym wypadku te standardy zostaną nie tyle zachowane, co po prostu przywrócone. W efekcie sformułowana zostanie zapewne stosowna nagana. To wszystko. Naiwne nawiązanie do Sarmacji wystawia fatalną ocenę Pańskiej przytomności.
Zapewne chciał Pan uszczknąć nam coś ze swoich refleksji o istocie władzy, a skończyło się na kolejnej manifestacji narcyzmu. Gdyby pozbędzie się już Pan tej histerycznej maniery odnoszenia wszystkich komunikatów do własnej osoby, proszę, po latach, powrócić do lektury niektórych listów i spróbować zrozumieć, na czym polegał Pański błąd.
Rozdźwięk pomiędzy tym, co stwierdza Pan publicznie, a co komunikuje mi drogą prywatną, zmusza mnie jednocześnie do wystosowania do Pana bolesnej dla mnie prośby: zwieśmy korespondencję.
Stwierdza Pan, że nie poczuwa się do bycia Dreamlandczykiem. Proszę spróbować być przynajmniej znośnym człowiekiem.
(-) Jacques de Brolle
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET