Przepraszam, ale strasznie mnie te wymówki irytują. Czemu waga głosu Martina van Buurena jest większa niż Józefa Kalickiego? Przecież obaj są markizami. Co to za Dreamlandczycy, co nie chcieli Pańskich reform i na jakiej podstawie doszedł Pan do takich wniosków? W październiku sam Pan stwierdził, że poza mną i Martinem van Buurenem nikt nie odnosi się do Pańskich reform. Ja nie głosowałem na SF, więc nie mogłem wycofać Panu żadnego mandatu. A co z członkami Stronnictwa, z których niektórzy, jak powiedziałbym ktoś złośliwy, popierali Pana do grobowej deski?
Spójrzmy prawdzie w oczy: został Pan wybrany nie mandatem poparcia, ale mandatem pasywności. W podobnych warunkach, tj. bez poważnej konkurencji politycznej, mógłby Pan pewnie cały proces powtórzyć nawet dziś i odzyskać większość parlamentarną. DOSS już po Pańskiej dymisji przeprowadził sondaż badający nastawienie do działań niekonstytucyjnych. Wynik: 10 za, 6 przeciw, 1 trudno powiedzieć. Powiedziałbym, że poparcie dla Pańskich metod i sposobu myślenia było wciąż bardzo silne.
Pisze Pan, że "mój rząd upadł właśnie ze względu na to, że zamierzałem skorzystać z mandatu do sprawowania władzy". Nie. Pański Rząd upadł ze względu na to, że złożył Pan dymisję. I proszę nie wmawiać ludziom, że były jakiekolwiek inne powody i że nie była to Pańska suwerenna decyzja.
To, że najwyraźniej nie rozumie Pan obecnego ustroju, skoro wierzył Pan, że Premier jest umocowany, by samodzielnie zmieniać Konstytucję, też nie jest żadną wymówką.
Pozdrawiam,
(-) Pavel Svoboda, r.s.
Received on Mon 14 Dec 2009 - 14:16:30 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET