Re: [dreamland] Re: Kilka uwag o kiju. Koniec pewnego w±tku

From: Fisher <rudyorm_usunto_at_wp.pl>
Date: Mon, 14 Dec 2009 22:15:41 +0100


Alchien pisze:

> Co do fatalnych, osobi?cie odczuwanych skutków - popsucia
> dotychczasowych znajomo?ci się nie obawiam. Kto mnie trochę poznał i
> odbył ze mną chociaż kilka w miarę satysfakcjonujących rozmów, wybaczy
> mi, jak my?lę, te wybryki na LDKD. Ale czuję się faktycznie zmęczony
> sytuacją; dodatkowo, jak Pan to okre?lił, po?więcam KD nienormalnie
> dużo czasu. Dlatego dzisiaj wypisałem się z Centralnego Rejestru
> Mieszkańców.

Oj tam, oj tam! Zaraz sie wypisywac... Cale zycie trwales na posterunku i teraz chcesz zdezerterowac? I niby kto bedzie kasac rzadzacych po zadkach? Umierac za idealy piekna sprawa ale szalenie niepraktyczna. Zostan z nami, prosze. Dreamland bez Alchiena jest jak rycerz bez konia.

Pozdrawiam,
Fishi Received on Mon 14 Dec 2009 - 13:32:39 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET