Po wyborach do Izby Poselskiej

From: Jacques de Brolle <debrolle_usunto_at_poczta.fm>
Date: 11 Dec 2009 20:54:38 +0100

W imieniu Klubu Republikańskiego dziękuję za wszystkie oddane na naszych członków głosy.

Cieszy mnie również sukces trójki kandydatów formalnie niezależnych – choć, jak stwierdzi za chwilę Alchien d’Archien - zapewne zniewolonych przez „dyskurs”, więc jednak zależnych. Będziemy zatem obradować w wyjątkowo mocnym składzie. Mam nadzieję, że nie we wszystkim będziemy się zgadzać.

Ruszyliśmy z miejsca, by stwierdzić rzecz najbardziej oczywistą. Przedstawione przez KWK dane statystyczne, choć wciąż dalekie od ideału, pozwalają na pierwsze optymistyczne wnioski. Negatywna tendencja została zahamowana i po raz pierwszy od 2006 r. liczba głosujących w kolejnych wyborach okazałych się znacząco wyższa od tej odnotowanej pół roku wcześniej.

Za Krzysztofem Jazłowieckim wypada tylko powtórzyć, że straciliśmy ostatnie pół roku. Straciliśmy pewnie i więcej, jeśli spojrzeć na sprawę uczciwie. Przy innej okazji któryś z Wandejczyków niedawno zauważył: „Czym jest pół roku wobec wieczności?”. W moim odczuciu - w warunkach mikronacji - całą wiecznością.

Pracy jest sporo, co mnie bardzo cieszy. Nie było chyba dotąd w Królestwie większej woli wprowadzenia zmiany. System polityczny wymaga przebudowy. Jeśli do niej dojdzie – a dojdzie z pewnością - to nie za sprawą wrzasków, społecznej ruchawki i haseł powrotu do Aten, lecz w efekcie energicznej i już zainicjowanej pracy na polu koncepcyjnym. Nigdy dość przypominania banalnej prawdy, że zawodzą ludzie, a nie instytucje.

Wypada uważnie przyjrzeć się ustrojowej pozycji premiera, pokusić się o nową definicję monarchy, który nie powinien być własnym regentem; należy zmodyfikować ordynację wyborczą i ponownie przedyskutować system głosów ważonych; zastanowić się nad rolą Senatu i uczynić wszystko, co w ludzkiej, mocy by przywrócić życie naszym prowincjom, czemu służyć ma m.in. instytucja palatynatu.

Jak? Spokojnie, merytorycznie, przy udziale wszystkich zainteresowanych i po wysłuchaniu wszystkich głosów. Kiedy? Do końca tej kadencji i ani dnia dłużej.

Na koniec słowo do Pana Estebana Marii.

Tym razem się nie udało, ale nie dlatego, że nasza społeczność nie przyswaja już nowych mieszkańców, lecz dlatego, że przyswaja ich z pewną dozą zrozumiałej nieufności. Taki jest los kandydatów o krótkim stażu obywatelskim, o czym - niestety - poświadczają nasze kroniki. Proszę jednak nie tracić ducha. Jako przyszły prawnik dysponuje Pan odpowiednimi kwalifikacjami, by z marszu zaangażować się w życie polityczne Królestwa. Proszę wyciągnąć wnioski i wrócić do gry.

Zapewniam, że zrobimy wszystko, by XIV kadencja Izby Poselskiej okazała się dla Królestwa przełomowa.

  (-) Jacques de Brolle

      Przewodniczący Klubu Republikańskiego
      www.republikanie.glt.pl


----------------------------------------------------------------------
Szef przynudza? Zagraj sobie!
Sprawdz >>> http://link.interia.pl/f24e4 Received on Fri 11 Dec 2009 - 11:54:42 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET