> Oczywiście, że tak jest wygodniej. Choć nie bardzo wiem o co chodzi.
"Szkoda, że nie odniosłeś się do ostatniego akapitu mojego maila, który był meritum wypowiedzi. Rozumiem, że tak wygodniej." - Którego z fragmentów, słów czy sformułowań markiz nie rozumie? Jeśli trzeba, mogę wytłumaczyć. Nawet interpunkcję.
> Niemniej jednak jeżeli Król Senior stwierdza, że nie można oddzielić
> Korony (w sensie stołka na jakim zasiada) od osoby Króla, a Waść, że
> bycie przyjacielem Króla to jedyna słuszna kategoria przy wybraniu
> następcy tronu i tak powinno być, to... em.. no cóż, nie wiem jeszcze
> jak na to odpowiedzieć.
W pierwszym moim mailu odnosiłem się do słów ax. d'Archien: "Proszę zwrócić uwagę - nie przyjaciela Edwarda Kriega, ale przyjaciela Korony. Przyjaciela instytucji."
W żadnym miejscu nie mówiłem nic o byciu przyjacielem Króla, lecz - przyjmując alchienowski punkt widzenia - o byciu przyjacielem instytucji Korony. Nic nie wiem o tym, jakobym miał być zobowiązany przyjmować słowa i poglądy Króla Seniora jako własne - nie rozumiem więc, czemu mi je przypisujesz.
Wyjaśnij też, proszę, co rozumiesz przez "kategorię przy wybraniu
następcy tronu". Jeśli chodzi Ci o kryterium - to nigdzie nie
stwierdziłem, że bycie przyjacielem Króla jest jedynym, ani nawet
decydującym.
Napisałem, że "w kontekście następstwa tronu nie ma innych kategorii"
niż 'przyjaciel' i '(potencjalny) nieprzyjaciel', tzn. nie ma kategorii
pośredniej - i dokładnie to wyjaśniłem, do czego zresztą się już nie
odnosisz.
Nie podoba mi się, że, zamiast dyskutować, manipulujesz moimi wypowiedziami.
> Aha, pytałeś czy to źle. Moim zdaniem bardzo źle.
Zgadzam się - bardzo źle, wolałbym uczciwą dyskusję.
Pozdrawiam,
ax. Ghardin
Received on Sat 05 Dec 2009 - 02:33:10 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET