W dniu 3 grudnia 2009 15:20 użytkownik Ghardin <ghardin.kd_usunto_at_gmail.com> napisał:
> Witam!
>
>> Mały jest Wasz świat skoro dzielicie go tylko na "przyjaciół" i na "wrogów".
>
> Owszem - w kontekście następstwa tronu nie ma innych kategorii.
> Przyjaciel - czyli osoba darzona zaufaniem --> czyli ten, kto - jak
> wierzymy - nie zawiedzie zaufania, nie okaże się przeciwnikiem. Jeśli
> ktoś tego warunku zaufania nie spełnia - czyli nie jest przyjacielem w
> tym rozumieniu - nie może być brany pod uwagę jako następca tronu.
> Uważam, że słusznie.
>
> Szkoda, że nie odniosłeś się do ostatniego akapitu mojego maila, który
> był meritum
> wypowiedzi. Rozumiem, że tak wygodniej. Szkoda też, że nie
> odpowiedziałeś na moje pytanie.
Oczywiście, że tak jest wygodniej. Choć nie bardzo wiem o co chodzi.
Niemniej jednak jeżeli Król Senior stwierdza, że nie można oddzielić
Korony (w sensie stołka na jakim zasiada) od osoby Króla, a Waść, że
bycie przyjacielem Króla to jedyna słuszna kategoria przy wybraniu
następcy tronu i tak powinno być, to... em.. no cóż, nie wiem jeszcze
jak na to odpowiedzieć.
Aha, pytałeś czy to źle. Moim zdaniem bardzo źle.
--
płk Józef Kalicki
z rodu Gedan herbu Biała Wieża
"burzyciel porządku, niszczyciel państw"
Received on Thu 03 Dec 2009 - 07:21:02 CET