Wybory tuż, tuż, pomyśl nad głosem już... ;)

From: Martin markiz van Buuren <dejoustin_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 1 Dec 2009 17:27:07 +0100


Dreamlandczycy!

Dzisiaj ostatni dzień "walki wyborczej". Dzisiaj ostatni raz możemy przekonywać, przeciągać na swoją stronę głosy, które w tej chwili są tak ważne.
O ile mnie pamięć nie myli, startuje w wyborach do Izby Poselskiej już po raz 3. Nie oznacza to jednak, że z parlamentaryzmem dreamlandzkim mam niewiele wspólnego; przez dłuższy okres byłem Senatorem i zajmowałem stanowisko Marszałka Senatu.

Stoję tutaj w tym miejscu, aby powiedzieć parę słów o tym, czym w moim przekonaniu Izba Poselska powinna sie zająć w następnej kadencji. Osobiście uważam, że wielkie przemiany systemowe, o których było głośno za poprzedniej kadencji, są zwyczajnie niepotrzebne. Obecna Konstytucja nadaje takie uprawnienia, które są wystarczające, aby sprawnie zarządzać tak wielkim organizmem. Należy tylko znaleźć takie osoby, które są wstanie podołać, które sa na tyle odpowiedzialne, aby nie obrażały się pod naporem krytyki, aby nie uciekały w cień kiedy coś nie wychodzi. Polityka w moim przekonaniu to sztuka, do której nie każdy się nadaje, polityka to sztuka słuchania siebie wzajemnie, wyciągania konkretnych wniosków i przede wszystkim odpowiednia współpraca. W tym miejscu mogę zapewnić, że jako kandydat niezależny będę współpracować ze wszystkimi osobami, będę popierać każdy projekt, który będzie miał sens, i liczę także na konstruktywną debatę, nie tak jak do tej pory.

Królestwo jest obecnie w pewnym zastoju, jest to wina każdego z Nas, budzimy się dopiero wtedy kiedy czerwona lampka zapala się, a pewne akcje ratunkowe są juz bezskuteczne. Być może jest to normalne wśród naszej narodowości, nie mnie to oceniać. Jednakże powinniśmy działać w ten sposób, aby obecną formę państwa troszeczkę uprościć. Nie mam tutaj na myśli rezygnacji z procedur, które wykształtowały się na przestrzeni lat, państwo to organizm, któremu biurokracja jest potrzebna do życia jak nam powietrze. Należy jednak przejrzeć ustawy, sprawdzić ich obecną przydatność. Głównym celem jest jednak umożliwienie łatwego startu każdemu nowemu mieszkańcowi. Każdy musi stać się swoistym przewodnikiem dla tego "nowego".

Często podnoszona była inicjatywa promocji Królestwa. Jak już kiedyś ktoś wspomniał, sama reklama nic nie da, kiedy przybywający imigrant zastaje wielki bałagan. Powinniśmy najpierw posprzątać "nasze podwórko", a dopiero później zapraszać gości. Brak aktualnych stron, czy też całkowity ich brak powoduje, że taki potencjalny obywatel zamyka przeglądarkę i już więcej tutaj nie wraca. Moim zdaniem powinniśmy stworzyć jeden centralny organ odpowiedzialny, nie za aktualizację, lecz za czuwanie nad tym, aby osoby, które mają w zarządzie strony wywiązywały się ze swoich obowiązków. Nie od dawna przecież wiadomo, że gdy kota nie ma myszy harcują ;) Nam właśnie potrzeba takiego "kota", który przypilnuje wszystkie myszki.

Wspomniana przez JKW Pawła restrukturyzacja MSZ, a raczej jego pełna reaktywacja i zwrot w kształtowaniu polityki, jest ogromnym strzałem w dziesiątkę, osobiście mam małe doświadczenie w temacie spraw zagranicznych, dlatego nie czuję się kompetentny wypowiadać się w tym temacie. Jednakże jak wyżej wspomniałem kierunek na Królestwo popieram.

Chciałbym w tym miejscu powiedzieć, że przedstawiona przez Krzysztofa Jazłowieckiego propozycja wyjścia z debatą na forum publiczne jest nietrafiony. Każdy przecież może zapisać się na listę Izby i śledzić poczynania posłów - warto też zaznaczyć, że nie każdy chce aby na jego maila wysyłane były listy z toczonymi debatami, moim zdaniem nie powinniśmy mieszkańcom narzucać obecności w debatach. Raczej nie jesteśmy demo-ludem aby w debacie nad projektem ustawy federalnej brali udział wszyscy, po co w takim razie nam Izba? tylko po to aby ktoś mógł oddać głos?

Co się tyczy poszczególnych prowincji, moim zdaniem nie powinniśmy ograniczać ich wolności, Każda z części składowych powinna mieć autonomię, jednak pewne ogólne ramy powinno regulować, tak jak jest teraz, ustawodawstwo federalne. Chciałbym zaznaczyć, że dobrym pomysłem, może być ustawowy nakaz prezentacji kondycji danej części składowej przez Namiestników. Może to być kwartalne, półroczne, czy wręcz roczne sprawozdanie z działalności. Sama forma, jak i konkretne informacje, które należałoby tam umieścić, to kwestia uzgodnień. Sądzę, że dałoby to pewien impuls do działania, każdemu z Namiestników, bo przecież nikt nie lubi na forum publicznym pisać, że nic się nie zrobiło. Zaznaczam, że nie należy też robić z tego narzędzia do usuwania ze stanowiska, to powinna byc suwerenna decyzja Króla. Wierzę jednak, że takie sprawozdania pozwolą na dokładne prześwietlenie prowincji, a jednocześnie daje panującemu obraz tego co w danej części się dzieje.

System gospodarczy.... cóż nie jednokrotnie była mowa o nim, dlatego też ja nie ukrywam, że nie jest on czymś ważnym. Sądzę wręcz, że do tej pory mogliśmy bez niego żyć i dalej damy radę:)

Myślę, że wszystko co chciałem opisałem, chociaż w trakcie nie jedno mi wyleciało z głowy. Specjalnie napisałem na wstępie w cudzysłowie, że dzisiaj ostatni dzień "walki wyborczej", walki nie ma, a jedynie chęć współpracy pro publico bono. Mam jedynie nadzieje, że będzie mi dane zasiadać w tak wspaniałym gronie w Izbie Poselskiej. Jutro wybory, mogę tylko zachęcić do głosowania. Oby oddane głosy otworzyły Izbę i się nie zmarnowały:)

Pozdrawiam
(-) Martin markiz van Buuren
Kandydat niezależny Received on Tue 01 Dec 2009 - 08:29:36 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET