Mam dylemat. Chodzi o moje hobby. Pstrykanie zdjęć. Jakiś czas temu pomyślałem, że kupie sobie nowy obiektyw. Kłopot w tym, iż jego cena jest astronomiczna (nie napisze ile bo boję się że dostane wezwanie do psychiatryka:-), nie chodzi tutaj że nie mam na niego kasy (bo mam, długo zbierałem), i ja naprawdę BARDZO bym chciał go kupić. Tylko nie wiem, czy warto.... (szkło jest warte każdego grosza, pensa w sumie jena bo to Japończyk:-) To kłopot ze mną, mam świadomość tej ceny i wiem, że mógłbym spożytkować te fundusze jakoś inaczej... Czy ktoś z was miał dylemat, czy coś kupić (samochód sportowy? Wakacje na Teneryfie? Kursa tańca nowoczesnego? Złote kalesony?) i to kupił lub nie kupił?
-- Erbokanin, Bogusj de Cubalibre ***************** gg: 2383535Received on Sat 28 Nov 2009 - 17:17:01 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET