Wasza Książęca Wysokość!
Szanowna Redakcjo!
Za każdym razem gratuluję kolejnego numeru "Głosu Weblandu" - nie miałem może przyjemności, by czynić to Czterdzieści i Cztery razy, ale jednak jestem w tym od dawna dość konsekwentny. Rzeczywiście, powiedzieć o "Głosie Weblandu", że jest obecny na dreamlandzkim rynku prasowym przez całą epokę, to powiedzieć zdecydowanie zbyt mało. Jest zresztą moją obowiązkową lekturą przez niemal całe moje wirtualne życie. Żałuję zatem, że "Głos" wychodzi z drukarni tak rzadko - w tym kontekście zapowiedź, że numer Czterdziesty i Piąty złożą dopiero wnuki obecnych redaktorów, należy uznać co najmniej za rozczarowującą.
Zarzuty "Głosu" przyjmuję z pokorą, jak to przyjmuje się konstruktywną krytykę ze strony wieloletnich przyjaciół, choć z większością pozwalam sobie się szczerze nie zgadzać : )
Ktokolwiek jeszcze nie czytał, z czystym sumieniem polecam kolejny numer "Głosu Weblandu".
(-) Edward I Artur, R.
> Z szaleńczą wręcz przyjemnością informuję, że ukazał się właśnie
> najnowszy numer "Głosu Weblandu".
> Co w numerze? Jak zwykle - wnikliwe, sążniste teksty z granitu, z
> marmuru. 10 stron ziejących powagą dziejów. 85 tysięcy znaków wytrwale
> brnących w dreamlandzkim błocie. Krew i ferment. Jak zachwala we
> wstępniaku Jacques de Brolle - "Prawie jak medazepam". Zdjąć czapki z
> głów, mocno ścisnąć encyklopedię oraz słownik wyrazów obcych - i do dzieła!
> Życzymy lektury.
> http://www.dreamland.net.pl/glos
> W imieniu Redakcji -
> ax. Ghardin, OCO
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET