> Myślę, że "Głos" jednak trudno zbudzić. Ostatni numer pojawił się wieki
> temu, jeśli dobrze pamiętam miała być jakaś rewitalizacja tego zacnego
> periodyka, jednak jak widać - chyba się nie udało.
>
Przyczyny letargu "Głosu" są złożone, jest ich kilka. Każda kolejna o narastającym stopniu złożoności. Można by o nich mówić długo, z całą pewnością nie warto tego czynić.
"Głos" czuwa, redakcja regularnie obraduje nad poprawą dobrostanu dreamlandzkiej przestrzeni idei.
-- Medgar hrabia de Rama rednacz "Głosu Weblandu"Received on Thu 05 Nov 2009 - 12:39:37 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET