> [...]
> Pułkownik proponuje wprowadzić "stan wyjątkowy" i przekazać konstytucyjne kompetencje rządu i parlamentu "jednemu organowi złożonemu z obywateli". W moim odczuciu jest to najprostsza droga do dalszej anarchizacji państwa, że pozwolę sobie napisać tak zniechęcające zdanie. Wierzę w szczere intencje dreamlandzkiego fanklubu demokracji bezpośredniej, ale w ten sposób jedynie pogłębimy obecny stan bezhołowia i ogólnej dezorientacji.
Już wcześniej, jak Mości Taheto na forum Izby Poselskiej pisał o demokracji bezpośredniej to zachodziłem w głowę, skąd ten wywód. Widzę, że mogłem jednak wprowadzić większą liczę osób w błąd. Zapewniam, że nic takiego nie miałem na myśli. Po prostu nie chciałem podawać nazwy takiego potencjalnego tworu, a czy nazwiemy to Radą Ocalenia Narodowego, Komisją Królewską, czy Sejmikiem to nie ma znaczenia o ile spełniałoby to określone funkcje. Na czele takiego tworu widziałem Króla wspomaganego odważnymi obywatelami. Ale najważniejszym było danie prawa do uchwalania prawa bez potrzeby przechodzenia obecnej ścieżki legislacyjnej: izba poselska - senat - król. Ponadto ramy czasowe funkcjonowania samego stanu dość sztywno ustaliłem.
>[...]
-- płk Józef Kalicki z rodu Gedan herbu Biała Wieża "burzyciel porządku, niszczyciel państw"Received on Tue 03 Nov 2009 - 13:58:11 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET