> Na poprzedniego maila, nie będę odpowiadać bo po co, skoro Ty masz
> swoje pojęcie ustępstw, kompromisu...
> Powiedz mi w którym miejscu krzyczę "ja też chcę, ja też chcę"? Ja
> mówię, że coś mi sie nie podoba i tyle. Twoim tokiem rozumowania jak
> już mówiłem to lepiej zebym siedział cicho i nic nie mówił, ale tak
> nie bedzie nie podobają mi się Twoje reformy i tyle koniec kropka, nie
> zgadzam się na takie kroki i siedzieć cicho nie będę czy Tobie się to
> podoba czy nie.
Póki nie potrafisz powiedzieć, _co_ w tych reformach Ci się nie podoba, nie jestem w stanie uwzględniać tej opinii w moich działaniach. Przykro mi. Nie mówię, że musisz od razu przedstawiać alternatywne projekty i własny program pozytywny, ale musisz przynajmniej umieć okreslić przedmiot krytyki.
W kwestii tego, że mam "swoje pojęcie" ustępstw i kompromisu - czy mam dla odmiany przeprowadzić wywód na temat swoistości języka? A może uznać, że wszyscy powinniśmy używać "nieswoich", np. Twoich, pojęć i kategorii? Bez żartów.
Pozdrawiam,
Alchien
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Tue 20 Oct 2009 - 16:46:22 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET