Nie zrozumiałeś moich intencji - prawdopodobnie źle je wyraziłem. Więc rozwinę to co chciałem powiedzieć.
Panie i Panowie.. sytuacja Dreamlandu jest zła, tragiczna a możliwe że jedna z gorszych w naszej historii [nawet wieszczący upadek Dreamlandu Albon już tego nie ogłasza]. Sypiemy się.... a raczej usychamy. Przybywa mało Dreamlandczyków, prawie nikogo nowego nie ma na scenie naszej mikronacji, a ciągle ktoś odchodzi. I dlatego jeśli ktoś jeszcze ma chęci i czas aby bawić się w mikronacje (a zwłaszcza Dreamland) powinien moim zdaniem pracować nad odbudową Królestwa. I to chciałem wyrazić wcześniejszym e-mailem. Po co nam wiadomości z v-świata? Jak nasz świat (dreamalndzki) prawie nie istnieje?
Od niemalże miesiąca wysyłam e-maile do nowych Dreamlandczyków (wszystkich + wysłałem też do części z sierpnia) z ofertami pracy - m. in. w Tuulemaa. Nikt sie nie zdecydował, jakąkolwiek odpowiedź dostałem jedynie od 4 lub 5 osób - gdzie jedna z nich brzmiała "nie
mnie????????????????????????????????????? pisać" i ani jednego znakumniej. Tragedia. Próby przekonania Dreamlandczyków z dłuższym stażem do pracy w tej agncji prasowe tez niczego nie przyniosły... Może Ty, Pawle byłbyś zainteresowany?
Pozdrawiam,
Wakowski
Received on Sun 04 Oct 2009 - 12:03:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET