Drodzy Dreamlandczycy!
Dziś po niemal trzymiesięcznej nieobecności w Królestwie wracam do wykonywania monarszych prerogatyw. Przez cały ten czas sprawami Dreamlandu zajmował się w moje miejsce Robert van Buuren, któremu dzisiaj w uznaniu zasług nadaję tytuł książęcy. Jego mężowi, Martinowi van Buuren, nadaję zaległy tytuł diuka, którego nie otrzymał z moich rąk w sierpniu w związku z moim wyjazdem i początkiem regencji. Dziękuję serdecznie Księciu Regentowi, wykonał mnóstwo dobrej roboty w czasie tych prawie trzech miesięcy. Jestem przekonany, że pozostawiłem Królestwo w dobrych rękach.
Ja sam przez ten czas również nie próżnowałem - dziś wróciłem z Chojnic, gdzie na zaproszenie JM diuka Archien-Liberi poprowadziłem wykład na temat państw wirtualnych. Jeśli w jakikolwiek sposób przyczynił się do rozreklamowania idei mikronacji, to spełnił swoją rolę.
Tymczasem jednak w Królestwie wiele mnie ominęło. Niestety, nie mogłem świętować z Wami rocznicy powstania Dreamlandu 1. sierpnia, to Regent w imieniu Korony otworzył obrady kolejnej kadencji Izby Poselskiej i to On udzelił nowemu Premierowi pierwszej audiencji. Ominęło mnie także przedstawienie przez zwycięzcę ostatnich wyborów-Stronnictwo Federalne swojego programu obejmującego reformę konstytucyjną. Reformę bardzo odważną, zmieniającą ustrój w absolutnie zasadniczym stopniu. Niedługo przed dzisiejszym zakończeniem regencji odbyłem rozmowę z JXW Alchienem de Archien, któremu przekazałem część swoich zastrzeżeń wobec deklaracji programowej. JXW zapewnił, że zostanę jeszcze zaproszony przez jego partię do dyskusji na temat projektu konstytucji, z którego to zaproszenia zamierzam skorzystać.
Dziękuję jeszcze raz JKW Regentowi i wracam do pracy.
(-) Edward I Artur, R.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET