Medgar de Rama pisze:
> Paweł pisze:
>
>> [...]
>>
>>
>
> Karierę hrabiego Jazłowieckiego obserwowałem z tylnego rzędu krzeseł.
> Sympatyzowałem z jego pracowitością i regularną obecnością w oknie
> mojego programu pocztowego. Szkoda hrabiego.
>
> Ostatnia, zwięzła wypowiedź Premiera Jazłowieckiego ("Idę na urlop")
> świadczy o chłodnym umiarkowaniu również w obliczu wyzwań ostatecznych.
> To się może podobać. Znamy wszak przypadki niekończących się,
> niesmacznych łkań i pożegnań i następujących po nich zbędnych powrotów.
> Kiedyś celował w nich profesor Shakur, poeta.
>
> W tym wypadku powrót nie byłby zbędny.
>
> Tymczasem Łukasz Wakowski uparcie spamuje wszystkie dreamlandzkie listy
> informacjami o sondażach. Jest to rozrywka nader łatwa. Generała
> Wakowskiego stać na dużo więcej. Jeśli kartą wstępu do dreamlandzkiej
> loży szyderców ma być jakiś, pożal się Boże, skrypcik i trzy warianty
> odpowiedzi, przyjdzie mi się z niej niebawem wypisać.
>
> --
> Pozdrawiam,
> Medgar de Rama
Witam,
zacznę od spraw poruszonych na końcu. W ostatnim e-mailu (dossowym)
napisałem, że bieżący sondaż jest na zlecenie pewnej osoby (pozostającej
anonimową). Rzadko kiedy wtrącam sie w zlecone mi sondaże (choć zdarza
się to sporadycznie, lecz tylko aby np. skonkretyzować pytanie lub
odpowiedzi). Wydaje mi się, że hrabia Jazłowiecki szukał pretekstu aby z
KD odejść .. i sobie znalazł.
Cieszę się, że hrabia ma dobrą opinię na temat hrabiego Jazłowieckiego i
jego gabinetu, jednak proszę nie kneblować ust osobom które chcą
dyskutować lub mówić (jawnie lub nie) o pracach tego rządu.
A w loży mnie już nie ma. ...
I mam w rękawie jeszcze parę skrypcików, ich prezentacja już niedługo : )
Pozdrawiam,
Wakowski
Received on Tue 01 Sep 2009 - 15:13:34 CEST