Użytkownik "Panevnick" napisał:
> Czy można dowiedzieć się jak rozkładają się głosy puste w
> poszczególnych prowincjach?
> A także czy można poznać listę głosujących, którzy spełnili swój
> obywatelski obowiązek i poszli do urn?
O ile się nie mylę - konstytucja nie nakłada na naszego obywatela takiego obowiązku. Tym samym pojęcie „obywatelskiego obowiązku głosowania” przynależy do obszaru retoryki politycznej i nie jest niczym więcej, niż pięknie brzmiącym postulatem.
Pomysł markiza Panevnicka jest pikantny i w innych okolicznościach zasługiwałby na natychmiastową realizację. A jednak opublikowanie listy głosujących byłoby w naszych warunkach formą nieuzasadnionego środka represyjnego wobec całej reszty. Zagłosowali ci, którzy chcieli i mogli. Nie głosowali ci, którzy od jakiegoś czasu nie uczestniczą w naszym życiu publicznym. Ci ostatni zapewne wkrótce sami zrezygnują z obywatelstwa, jeśli jeszcze tego – przynajmniej symbolicznie lub nieoficjalnie - nie zrobili. Pomijam tych, którzy okres wyborów spędzili w górskiej dziczy.
Wydaje mi się, że rozumiem intencje markiza Panevnicka. A jednak czasem agitacji i dopingowania wyborców jest kampania wyborcza. Od dopingowania są kandydaci. Dopingowanymi są wyborcy. Taki jest naturalny porządek rzeczy i odwracanie tej logiki byłoby ryzykowną aberracją. Zamiast kopać po głowie rozczarowanych lub przebywających na urlopie wyborców, sugeruję przyjrzeć się aktywności samych kandydatów, od których – być może w drodze ustawowej – wypadałoby wyegzekwować daleko większą aktywność w okresie przedwyborczym.
Jeśli przedstawienie jest nudne, nie wini się nieobecnych.
Pozdrawiam,
Jacques de Brolle
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET