ale w praktyce ostatnich lat - czyli odkad zaczęto zmieniać ustawy dekretami - Król rości sobie prawo do bycia jedynym organem władzy ustawodawczej i na to sie nie zgadzam. Moim zdaniem - jako dreamlandzkiego polityka z wieloletnim doświadczeniem - monarcha od ordynacji wyborczych powinien trzymać się z dala a nie jest diametralnie zmieniać.
Pozdrawiam,
Wakowski
Received on Sat 22 Aug 2009 - 12:13:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET