(wrong string) ści wybor ów d o Izby Pose

From: Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl>
Date: Wed, 19 Aug 2009 16:29:10 +0200


Witam,

> Je¶li dobrze rozumiem, to g³osowanie powszechne tylko na premiera, a
> ministrów powo³uje premier?

Tak.

> I jak przy tak powta³ym gabinecie zagwarantowana bêdzie wiêkszo¶æ
> rz±dowa
> w parlamencie?

W tym rzecz - ta wiêkszo¶æ nie bêdzie zagwarantowana automatycznie. Parlament przestaje pe³niæ obecn± funkcjê niemego, legislacyjnego wsparcia dla Rz±du i zaczyna reprezentowaæ Prowincje; kontakty na linii Rz±d-Parlament uosabiaj± relacjê Federacja-Prowincja. Konieczna jest wspó³praca.

> Mo¿e przecie¿ okazaæ siê, ¿e popularny kandydat zrobi show, obywatele
> zjedz± kie³basê wyborcz±, a miodowe trzy miesi±ce przemin± z wiatrem.

Wtedy (przez wotum nieufno¶ci) odwo³uje go Parlament. Proszê jednak pamiêtaæ, ¿e takiej mo¿liwo¶ci (naci±gniêcia wyborców nie wspomnian± kie³basê wyborcz±) nie da siê unikn±æ w ¿adnym systemie elekcyjnym (czego obecny kszta³t Parlamentu dobrym przyk³adem) - jednak po reformie, przy postawieniu wyra¼nej granicy miêdzy w³adz± ustawodawcz± a wykonawcz±, Parlament bêdzie faktycznie rozlicza³ Rz±d z jego poczynañ. Z jednej strony zak³adamy, ¿e obywatele nie bêd± wybieraæ do Parlamentu radykalnej opozycji wobec Premiera, którego wcze¶niej wybrali w wyborach powszechnych - z drugiej, dajemy im tak± mo¿liwo¶æ; chcemy skoñczyæ z sytuacj±, kiedy kszta³t w³adzy wykonawczej zale¿y wy³±cznie od parlamentarnych i personalnych rozgrywek, a nie od woli obywateli (zreszt± dlatego SF zaproponowa³o konkretny kszta³t Rz±du - g³osuj±c na nas, g³osuje siê na okre¶lony jego sk³ad).

> Czy nie obawia siê markiz, ¿e tak powo³any premier, bez gwarancji
> wiêkszo¶ci w parlamencie, nie bêdzie skuteczny?

Wrêcz przeciwnie - my¶lê, ¿e wreszcie, zmuszony do zabiegania o wsparcie w Parlamencie, bêdzie siê sk³ania³ ku konkretnym, jasnym i starannym rozwi±zaniom najbardziej pal±cych problemów Królestwa.

Proszê te¿ pamiêtaæ, ¿e wiele bie¿±cych dzia³añ Rz±du wcale nie przechodzi przez Parlament (czego najlepszym przyk³adem nasza polityka zagraniczna, praktycznie niepoddana kontroli parlamentarnej). Minimum efektywno¶ci Rz±du jest zagwarantowane nawet, je¶li jest rz±dem mniejszo¶ciowym (jak obecnie rz±d Jaz³owieckiego).

> No chyba, ¿e jego
> skuteczno¶æ ma opieraæ siê na rotacyjno¶ci parlamentarzystów i
> niespójno¶ci programowo-partyjnej.

Nie, jego skuteczno¶æ ma oprzeæ siê na zdolno¶ci wspó³pracy z Prowincjami i na jasnym mandacie spo³ecznym uzyskanym w wyborach powszechnych.

> I czy w trzy miesi±ce jakikolwiek premier jest w stanie cokolwiek
> zaplanowaæ i
> zrealizowaæ? Czy nie grozi nam ci±g³a kampania wyborcza, a to co 3
> miesi±ce
> na premiera, a to co miesi±c do parlamentu (jedna prowincja kadencjê
> og³osi
> na 3 miesi±ce, inna na 4, a jeszcze inna na 14 i pó³ tygodnia).

My¶lê, ¿e przy obecnej aktywno¶ci ci±g³a kampania wyborcza wcale nam nie zaszkodzi :) Ale powa¿nie - widzê to tak: w³a¶ciwa kampania wyborcza - du¿a, huczna, etc. - odbywaæ siê bêdzie przy wyborach Premiera. Wybory Parlamentarne bêd± wewnêtrzn± spraw± Prowincji, zostan± zapewne szybko w³±czone do jej codziennego ¿ycia politycznego - i na tym poziomie bêd± je kszta³towaæ.

3 miesi±ce to proponowana przez nas d³ugo¶æ kadencji (w dyskusji wewn±trzpartyjnej doszli¶my do takiego kompromisu) - je¶li jednak w debacie publicznej poparta zostanie inna opcja (4 miesi±ce, pó³ roku), to oczywi¶cie zostanie ona uwzglêdniona. 3 miesi±ce to nasza propozycja - nie trzymamy siê jej kurczowo, ale wiemy, ¿e po ok. kwartale zwykle nastêpuje dramatyczny spadek aktywno¶ci Rz±du.

> Je¿eli namiestnik jest ¼ród³em lokalnego prawa, to jednak ma wp³yw na
> zasady reprezentacji, a zatem i sk³adu parlamentu, w którym (wg.
> projektu) sam
> zasiada.

Mo¿e nie wyrazi³em siê w tej kwestii jasno - mówi±c, ¿e federacja zagwarantuje demokratyczne fundamenty wyborów lokalnych, mam na my¶li prawne regulacje (ustawowe, byæ mo¿e nawet konstytucyjne), które ustanowi± te fundamenty.

> Swego czasu proponowa³em wprowadzenie ordynacji wyborczej
> opieraj±cej siê
> wy³±cznie o aktywno¶æ a nie formalne listy. Je¶li kto¶ jest
> zainteresowany
> projektem - zapraszam.

Z chêci± poznam ten projekt (mo¿na prosiæ na priv?). Tym niemniej, uzale¿nienie liczby reprezentantów od liczby g³osuj±cych wydaje mi siê najlepszym rozwi±zaniem. Udzia³ w wyborach to podstawa obywatelskiej aktywno¶ci.

> Obawiam siê czy decentralizacja nie oznacza tu destabilizacji
> parlamentu.
> Jak ka¿dy empiryk chcia³bym jednak przetestowaæ teoriê i jest to
> silniejsze
> od moich krytycznych uwag co do projektu. ;)

Ostatecznie dochodzimy do punktu, w którym pozostaje liczyæ na to, ¿e Prowincje - domagaj±ce siê autonomii i popieraj±ce decentralizacjê - nie zawiod± :) Ja w nie wierzê.

Pozdrawiam,
arcyksi±¿ê Alchien
Szara Eminencja

[Non-text portions of this message have been removed] Received on Wed 19 Aug 2009 - 07:29:47 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET