Postaram się odpowiedzieć baronowi de Brolle i arcyksięciu Alchienowi w
jednej wiadomości,
mam nadzieję, że obu panom nie będzie przeszkadzać taka forma.
Nie uzależniam informacji o systemie od podania definicji, oco prosiłem
arcyksięcia
(czego ten specjalnie nie zrobił). Gdyby ktoś zwrócił się do mnie
publicznie z zapytaniem, udzieliłbym
odpowiedzi. Proszę jednak zauważyć, że nikt tego nie zrobił. Jeślibym
sam napisał, od razu posypałyby
się na mnie gromy. Prywatnie o SG zapytywali JKM Regent, premier
Jazłowiecki i JKW Artur Piotr,
wszystkim przesłałem odpowiedzi.
Prosiłem o podanie definicji, aby udowodnić arcyksięciu, że nikogo nie
okłamałem. Otóż każda definicja
opiera się na tym, że system powinien pozwalać na produkowanie i
manipulowanie dobrami. Te "dobra"
w terminologii SG Benebruz nazywamy obiektami.
Od stycznia, być może lutego (ponieważ wprowadzałem poprawki) na
serwerze Królestwa znajduje się
_działająca_ wersja systemu gospodarczego. Ma pełną funkcjonalność, jaką
z premierem dla niej założyliśmy,
spełnia warunki określone przez definicję. Podkreślam: działa. Aby sami
mogli się Państwo przekonać, nie tylko
moi oponenci, ale każdy zainteresowany, podaję link i instrukcję jak się
zalogować:
http://www.dreamland.net.pl/sg/benebruz/wejscie.php login (wielkość liter ma znaczenie): TEST1 hasło dowolne.
Premier Jazłowiecki mimo, że posiadał te informacje oskarżył mnie o kłamstwo. Mało tego, do dziś twierdzi uparcie, że "SG nie ma". Nie wiem, jaką logiką się kieruje, ale z tego co wiem, czego mnie w szkole podstawowej nauczono - jeśli coś zajmuje 984 B na serwerze (podkreślam: serwerze Królestwa) to jest.
Rozumiem rozgoryczenie Dreamlandczyków przeciągającą się niepotrzebnie i
w końcu zaniechaną integracją.
Po prostu współpraca z arcyksięciem Wichurą nie układała nam się dobrze,
albo się mijaliśmy, albo moje e-maile
i wiadomości GG pozostawały bez odpowiedzi. Nie chcę zrzucać winy na
arcyksięcia, jak nikt inny rozumiem, że
czasu po prostu może zabraknąć i jestem wdzięczny za okazaną mi pomoc,
jednak tak sprawa wyglądała.
Ale integracja nie jest częścią systemu i w sytuacji, kiedy wersja SG
znajduje się na serwerze, mało tego -
działa - zarzuty pod moim adresem są z palca wyssane. A poza tym - czy
nikt nie pomyślał, dlaczego miałbym
kłamać?
Mało tego. Jeśli pamiętają Państwo przytoczoną przez barona de Brolle'a
wiadomość o ukończeniu systemu,
wiecie, że pisałem, iż planujemy uruchomić system bez modułu
transportowego, bowiem prace nad nim
były niezwykle czasochłonne. Kiedy stało się dla mnie jasne, że nie
zintegruję systemu w zadowalającym okresie,
poświęcając swój czas, napisałem wspomniany moduł. Sam jeden algorytm
wyszukiwania drogi (tak, aby można
było wybrać spośród różnych konfiguracji tras) pisałem, łącznie z
testami, 6 dni. Był 30 stopniowy upał, a ja
za darmo siedziałem cały dzień i klepałem w klawiaturę, choć mogłem po
prostu iść na piwo z realowymi
przyjaciółmi. Nikomu nie życzę, aby czuł się tak jak ja wtedy. Panel do
transportu testuję i dopieszczam do teraz.
W rozmowie z JKM Regentem wspomniałem, że chciałbym, aby kolejna
generacja systemu,
Benebruz 2, umożliwiała projektowanie obiektów typu budynki i pojazdy
samemu użytkownikowi.
Wykonałem analizator, panel, mechanizm patentów - już działają, w wersji
1.2, którą mam na dysku.
Aby zaprojektować dom, lub samochód, który później będziemy chcieli
sprzedać, wystarczy zwykły Paint.
Żadnych zawiłości, technikaliów - poradzi sobie każdy nowy mieszkaniec.
Zmieniłem też układ bazy danych,
system logowania, wykonałem nowe panele, ładniejsze i bardziej
intuicyjne, aby korzystanie z systemu było
przyjemnością, nie męczarnią. Poprawiłem integrację z CRN.
Gdyby system pisał pan X, lub pan Y, mógłby być wcześniej. Ale piszę go
ja. Trzy razy zaczynałem od nowa, od zera,
żeby dostarczyć Dreamlandowi produkt wysokiej jakości, który nie będzie
przestarzały za rok. Poświęcam swój
czas i energię za darmo. Sam panel magazynu ma w chwili obecnej 1195
linii kodu. Jeden panel. Obecny rozmiar
systemu wynosi 1,3K. Tu są zrzuty ekranu z najnowszej wersji, proszę
wejść i porównać z wersją 1.0 na serwerze:
http://www.dreamland.net.pl/sg/benebruz/screeny/
Jeśli ktoś w świetle przedstawionych wyżej informacji, możliwości
wejścia do DZIAŁAJĄCEGO systemu
nadal uważa mnie za kłamcę, nie pozostaje mi nic innego niż przekazać
kod Trójprzymierzu (Brugia ponoć
miała kłopoty z Ulrykiem), albo Erboce i pójść w ślady Estreichera.
Swoją drogą, to już w naszej historii
miało miejsce (vide TRIGLAV).
Alchien:
> ¯adnym rzekomym. Jak baron uwa¿a, ¿e rzekomym, to proszê mnie pozwaæ
> do s±du za nazwanie barona oszustem.
>
Gdybyśmy żyli w państwie takim jak Polska, o której czasem się słyszy,
na pewno bym tak zrobił.
Ale to jest Dreamland i u nas nie potrzeba pieniactwa i pozywania kogo
popadnie za co popadnie.
Jest Arcyksiążę zasłużonym obywatelem, ufam więc, że także uczciwą
osobą, która po prostu powie
"przepraszam", zwyczajnie, prywatnie, w cztery oczy, kiedy zostanie
przekonana, że się myli.
> Program trzeba mieæ. Konkretny. Nawet nie ca³o¶ciowy (nikt nie musi
> mieæ doprecyzowanej wizji ca³ego ustroju) - ale konkretny. Za przyk³ad
> niech pos³u¿y mój szwagier, Pawe³ Krieg, który jaki¶ czas temu
> kandydowal (chociaz, niestety, szybko zrzekl sie mandatu) do IP z
> pewnymi propozycjami natury v-geograficznej. Mia³ pomys³, co¶
> konkretnego, tak, ¿e oddaj±c g³os na niego, nie oddawa³o siê g³osu
> tylko na nazwisko - ale na pewn± ideê, projekt, zamys³.
>
Ależ mój program jest tak samo konkretny jak program SF, tyle, że
pominąłem zbędne, puste słowa
i napisałem krótko, treściwie. Paweł Krieg to świetny przykład, ale
proszę nie zapominać, że i ja
mam swoje cele i dlatego startuję w wyborach. Chcę pomóc w rozruszaniu
tego państwa jak tylko mogę
i ufam, że miejsce w Izbie Poselskiej da mi ku temu większe możliwości.
Ilu kandydatów własnej partii
zapytał Arcyksiążę przed wyborami "będziesz kandydował? Powinniśmy
wystawić N osób"? Myślę, że
sporo. Program opracowało troje, reszta tak, będzie kandydować, może się
zajmie sprawami Królestwa
jak znajdzie czas... A tak w ogóle to mogą być posłami, bo co tu będą
robić... Żywię obawę, że tak to od
środka wyglądało.
>
> To s± ewidentne bzdury. Baron ma niewidzialny system gospodarczy i ju¿
> planuje podatki - my mamy rozeznanie za granic± i wiemy, od kogo, jak
> i w jaki sposób sprowadziæ system gospodarczy. I tego chcemy -
> dzia³aj±cego SG; systemu gospodarczego, który urozmaici³by
> Dreamlandczykom v-¿ycie. Nie my¶limy o podatkach w pañstwie, które od
> 11 lat w zasadzie nie u¿ywa pieni±dza.
>
Nie używa, bo nie ma systemu. Jeśli sprowadzicie go zza granicy, to
będziecie musieli zająć się tą sprawą,
tyle tylko, że stawiacie siebie w tak komfortowej sytuacji, by mówić
Wyborcom "nie obiecywaliśmy, że będzie
inaczej, nie macie prawa nas z tego rozliczać". Skoro wiecie "od kogo,
jak i w jaki sposób sprowadzić system gospodarczy",
to słucham. Proszę nam wszystkim to teraz powiedzieć. Boję się, że SF
nawet mając tak potężne narzędzie, jak
system gospodarczy nie doprowadzi do wzrostu wartości dreama.
>
> Tak, arcyksi±¿ê Alchien pierwszy rwie siê do sprowadzenia
> niedzia³aj±cego systemu gospodarczego z Sarmacji.
>
> Baronie Taheto, gdzie¶ Pan by³ przez ostatni kwarta³?
>
Czyżby Arcyksiążę nie wychwycił ironii?
>
> Na szczeblu politycznym (nie rz±dowym, bo przecie¿ w rz±dzie nie
> jestem), tocz± siê BARDZO zaawansowane rozmowy o stworzeniu szerokiej
> (ale posiadaj±cej wspólne interesy) wspólnoty miêdzynarodowej, która
> zast±pi³aby WKE i konkurowa³a z nieefektywnym OPM. My wiemy, co z WKE
> trzeba zrobiæ. Wiemy - wiem to ja, ojciec za³o¿yciel Wspólnoty Korony
> Ebruzów - ¿e ten model siê nie sprawdzi³. Ju¿ nie rozmy¶lamy, nie
> zadajemy banalnych pytañ. Decydujemy i dzia³amy.
>
Tak, dwa ostatnie zdania mi się najbardziej podobają. Tak może
powiedzieć robotnik
rozwalający stary mur, a nie ktoś, kto aspiruje do władzy. Poza tym, jak
słusznie
Arcyksiążę zauważył - wiecie to Wy, ale nie społeczeństwo. To, że toczą
się jakieś
nieoficjalne rozmowy, nic nie znaczy. I kolejny raz, zamiast podawać
szczegóły,
SF pozostawia sprawę owianą mgłą tajemnicy, by zapewnić, jak mniemam,
wyborcom
napięcie akcji i trzymanie w niepewności godne najlepszego thrillera.
To, że model się nie sprawdził wiemy wszyscy. Tworzenie organizacji
mogącej konkurować
z OPM to zwykła kiełbasa wyborcza, Arcyksiążę. Bo niby kto miałby się w
niej znaleźć?
Dreamland i Wandystan - w porządku. Państwa Unii Mikrooceanii? Długo
trzeba by namawiać,
a i tak nie wiadomo, czy się zgodzą. Zdają się odsuwać coraz bardziej od
KD i innych dawnych
"dużych" v-państw. Trójprzymierze być może się zgodzi... i zostają
jojonacje, których długi
żywot jest powszechnie podziwiany [ironia]. Szykuje się na prawdę
aktywna organizacja,
duża, silna, i prężnie działająca [znów ironia].
> Nasz program jest wyra¼ny i konkretny. Wbrew pozorom, z tego krótkiego
> fragmentu da siê wiele wyczytaæ. Nie zaciekawi³o barona nazwanie
> Nowalu "historycznym sojusznikiem"? A pominiêcie Natanii?
>
Nie. Nowal wstąpił do Federacji Zachodniej i jeśli dobrze rozumiem jest
teraz częścią tworu o nazwie Mikrosławia.
Z tego, co czytałem na forum Unii Mikrooceanii wnioskuję, że Nowal jako
taki przestał prowadzić politykę zagraniczną
na rzecz federacji. A Natania? No cóż, sam Arcyksiążę napisał, że jest
na skraju upadku, poza tym, jeśli mnie pamięć
nie myli, z chwilą wejścia w unię gospodarczą z Sarmacją Natania
oddaliła się od nas.
>
> Absolutnie! Wszyscy pragn± zdrowia, szczê¶cia i pomy¶lno¶ci.
>
> I ¿eby nikt g³odny nie chodzi³.
>
> I ¿eby wojen nie by³o.
>
> I rasizmu.
>
> I kolokwiów.
>
Coś jeszcze mądrego Arcyksiążę doda? Zapewne po upływie kadencji
dopiszecie do tego "ale nie wyszło"
i będziecie odsyłać Wyborcom jako odpowiedź na pytanie co zrobiliście :)
>> Wierzê, ¿e kiedy¶ urzeczywistnienie
>> projektu JKW
>> Paw³a bêdzie mo¿liwe i popieram ten pomys³. S±dzi arcyksi±¿ê, ¿e to
>> utopia? A co
>> tam jest takiego utopijnego - bardzo chêtnie pos³ucham. Ruszenie siê i
>> wziêcie do roboty?
>>
>
> Takie s³owa w ustach barona to naprawdê kpina ze wspó³obywateli :)
>
Dlaczego, drogi Arcyksiążę?
>
> Pan chyba nie czyta³ jednak maila Paw³a Svobody, kiedy ten pisa³ o
> Dreamlandzie 2.0. SF nie zrealizuje teraz projektu Dreamland 2.0 -
> chyba, ¿e na Dreamland spadnie deszcz informatyków. Wiêcej - nikt go
> nie zrealizuje W ca³ym Królestwie nie ma odpowiedniej, aktywnej kadry,
> która mog³aby go zrealizowaæ. To, ¿e elementy projektu funkcjonuj±
> gdzie indziej, nie znaczy, ¿e zadzia³aj± u nas.
>
Po pierwsze - znaczy, po drugie informuje nas, że są wykonalne. To nie
mrzonki,
teraz nie mamy kadry, zgadzam się, ale jeśli przyciągniemy nowych
mieszkańców,
jeśli wśród nich znajdą się osoby ze znajomością podstaw programowania,
to damy radę.
> ALE Stronnictwo Federalne proponuje co¶ w zamian. Proponuje reformy
> tam, gdzie s± mo¿liwe. I bêd± to reformy szybkie, zdecydowane,
> konkretne. Dajê obywatelskie i arystokratyczne s³owo honoru. Szczegó³y
> w programie SF.
>
Tak, możecie sobie łączyć i rozłączać izby parlamentu, zmieniać prawo,
nawet Króla
zdetronizować, ale wiele to nie da. Reformy są potrzebne. Ale nie można
ignorować
spraw informatycznych. Wystarczyłoby "poszukamy kogoś", "spróbujemy",
"zapytamy za granicą". System gospodarczy chcecie importować, a nie
zapytacie,
czy ktoś by nie chciał wspólnie jakiegoś skryptu napisać? To ignorancja
i tyle.
Wolicie, albo raczej Arcyksiążę woli, wpierać Wyborcom, że każdy pomysł
na postawienie
kroku na przód to utopia, nieziszczalne marzenie i tym podobne. Nie
mówię, żebyście sobie
wszyscy kupili podręczniki do PHP i baz danych, ale na Boga - trochę chęci.
Z Wandystanem mamy świetne relacje, był pomysł, żeby Dreamlandczycy
mogli pisać
do ich, bodajże państwowego, periodyku. Z tego co się orientuję, działa
na ciekawym skrypcie,
czy nie mogli by nam go udostępnić? Pomyślał Arcyksiążę o tym? Nie. I ja
to dobrze wiem,
bo zamiast starać się, preferujecie sprawę zignorować i zwalić wszystko
na brak informatyków.
> (Btw. - Dreamland 2.0 wykracza poza to, o czym napisa³ baron.)
>
Nie chodzi o to. Jeśli kiedyś zrealizujemy podstawowe założenia, to z
resztą pójdzie łatwo.
>
> ¯e co? Stronnictwo Federalne ma program. Dostêpny ca³y czas na stronie
> (http://www.sfkd.glt.pl/). Przygotowany pod k±tem nadchodz±cych
> wyborów, co zosta³o jasno powiedziane, kiedy go og³osili¶my.
>
Nie mówię, że nie ma. Wybory są powtórne, moglibyście chociaż
poinformować, że nic się
nie zmieniło. To by była zwykła uprzejmość wobec Wyborców. Co więcej -
gdyby nie ja,
żadnej wiadomości a propos wyborów byśmy się pewnie od SF nie doczekali.
Aktywny
parlament się nam szykuje...
> Pozdrawiam,
> arcyksi±¿ê Alchien
> Szara Eminencja
>
Pozdrawiam,
baron Taheto
Received on Tue 18 Aug 2009 - 04:24:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET