Zabiorę może głos jako kandydat SF.
Wypada się zgodzić z JKW Pawłem, że pięciu kandydatów to katastrofa.
Wypada się z nim zgodzić, że wybory przeprowadzane w kilku okręgach to
w zasadzie dobry pomysł.
Wypada się z nim zgodzić, że połączenie obu izb parlamentu w jedną
(połowa wybieralna, połowa - Namiestnicy) jest sensownym pomysłem -
zawartym już jakiś czas temu w Deklaracji Programowej Stronnictwa
Federalnego. To część naszego projektu reform.
Ale wypada się też zgodzić z markizem Panevnickiem, że nie o liczbę papierowych, ale aktywnych obywateli chodzi.
Może zacytuję program mojej partii:
***
Chcemy wprowadzenia faktycznie zdecentralizowanego parlamentu,
reprezentującego Naród Dreamlandzki jako Naród Pięciu Prowincji. W tym
celu planujemy stworzenie parlamentu jednoizbowego, złożonego
wyłącznie z przedstawicieli Prowincji:
- stałych - Namiestników bądź ich reprezentantów (obecny Senat);
Parlament nie będzie dłużej kadencyjny; kadencyjni będą jego
członkowie. Jedne wybory ogólnodreamlandzkie zostaną zastąpione przez
system autonomicznych wyborów lokalnych i "lotnych" wymian
przedstawicieli.
***
Łączymy tu - w systemie nader przejrzystym - wiele wartościowych
propozycji. Wybory będą przeprowadzane lokalnie, co więcej - według
prawa Prowincji (federacja zagwarantuje tylko przestrzeganie
demokratycznych podstaw elekcji). Reprezentacja Prowincji będzie
zależeć od aktywności jej społeczności (której miernikiem będzie
frekwencja); Prowincja będzie mogła zarówno zrzec się swojego
demokratycznego przedstawicielstwa (frekwencja poniżej 25%), jak i
znacząco je zwiększyć (1 mandat dla pierwszych 5 obywateli, przy 6-10
- 2 mandaty, przy 11-15 - 3 mandaty, etc. - chociaż liczby będą
podlegać zapewne gruntownej debacie parlamentarnej i publicznej).
Parlament będzie do tego jednoizbowy, składający się zarówno z Namiestników, jak i z wybieralnych posłów.
Pozdrawiam,
arcyksiążę Alchien
Kandydat z ramienia SF
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET