Nazywam się Taheto, jestem obywatelem Królestwa od marca 2005 roku. Byłem burmistrzem Elsynor, pięknej i zadziwiającej stolicy Weblandu, Ministrem Kultury i Nauki oraz parokrotnie Ministrem Finansów i Gospodarki. Przygotowałem reformę naszej waluty, a ostatnie lata spędziłem na tworzeniu systemu gospodarczego.
Większość aktywnych Dreamlandczyków pewnie mnie w jakimś stopniu kojarzy, jednak stwierdziłem, że powinienem się przedstawić, zanim przejdę do sedna sprawy.
Zgłosiłem swoją kandydaturę na posła z dwóch powodów. Po pierwsze, mam czas na Dreamland - chociaż rzadko wysyłam wiadomości na LDKD to jednak przeglądam ją codziennie i jestem na bieżąco z tym, co dzieje się w naszym państwie. Pomyślałem więc, że mógłbym ten czas wykorzystać na coś pożytecznego, ale nie tak zajmującego jak pisanie skryptów i tym podobnych rzeczy. Na to z pewnością nie znalazłbym chwili. Natomiast dyskusja i ewentualnie tworzenie projektów ustaw - to co innego. Mikroświat przeżywa kryzys aktywności, więc skoro mogę, to moim obowiązkiem jest spróbować.
Po drugie, choć w Stronnictwie Federalnym mam wielu dobrych znajomych, uważam, że opozycja jest konieczna w parlamencie. Nie zamierzam podkładać nikomu kłody pod nogi, ale jeśli SF wpadnie na jakiś zły pomysł, to na pewno zagłosuję przeciw, natomiast poprę każdy dobry. Mogę również obiecać Wyborcom, że znajdę dla nich czas i odpowiem na każde postawione przez nich pytanie.
W przypadku kandydata niezależnego chyba trudno mówić o programie. Jednym głosem nie obejmie się władzy i nie zmieni gruntownie Królestwa - wydaje się, że zasada "popierać słuszne, być przeciwko złemu" to wszystko, co mógłbym w tej materii zaoferować. Jednak muszę temu nadać choć odrobinę wyrazistości, ponieważ należy się ona Wyborcom.
Tak więc w kwestii gospodarki wierzę w liberalizm. Niskie podatki, dużo swobody. Kontynuuję prace nad nową wersją systemu gospodarczego, która jest już na ukończeniu.
W polityce zagranicznej należy umacniać przyjacielskie stosunki z Wandystanem, ale nie możemy zapominać o Wspólnocie Korony Ebruzów. Sądzę, że Królestwo powinno zainteresować się także Unią Mikrooceanii, a może nawet w większym stopniu - państwami do niej przynależącymi. Wierzę, że mogą to być nasi, jeśli nie sojusznicy, to przynajmniej przyjaciele.
Jeśli chodzi o kulturę i naukę, wydaje się, że potrzeba głównie czasu i nowych obywateli. Nie sądzę, żeby jakaś ustawa mogła poprawić obecną sytuację.
Popieram w pełni projekt JKW Pawła "Dreamland 2.0" - to dla nas duża szansa i każdy, w tym również ja, powinien pomóc jak tylko może najlepiej. Myślę, że wszyscy się z tym zgodzimy.
Jest wiele rzeczy do zrobienia w Królestwie, ale jak już wspomniałem, pojedynczy, niezależny kandydat nie może obiecywać utopijnych projektów i rewolucji, ponieważ nie ma na to sił. Jednakże jeśli tylko będę mógł coś zrobić za pomocą danych mi przez Wyborców narzędzi i będzie to Królestwu sprzyjało - zrobię to.
Zachęcam do oddania na mnie głosu. Jeśli nie przekonałem Was tym tekstem, to chociaż z tak pragmatycznego powodu jak powszechnie znane twierdzenie, że żaden parlament i żaden rząd nie mogą sprawnie funkcjonować bez opozycji.
Pozdrawiam,
(-) baron Taheto
Kandydat na posła
Received on Mon 17 Aug 2009 - 03:40:49 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET