> Witam!
>
> Chciałbym zadać drobne pytanie dotyczące napiętej sytuacji między
> Sarmacją a
> Dreamlandem.
> Czy Królestwo nie pamięta podobnej sytuacji, o wiele gwałtowniejszej
> wręcz,
> z czasów Secesji?
> Solardia przyjęła wtedy rozwiązanie identyczne z tym, dzisiaj
> proponowanym
> Morvanowi. Spakować kulturę w walizki, i przenieść się gdzieś poza
> Dreamland.
> Królestwo zachęca inne v-państwa do upamiętnienia rocznicy powstania i
> czerpania ze swojego dorobku, a samo zapomina o jego
> doświadczeniach...
> Zamiast pełnić rolę mądrego starca i rozjemcy unosi się próźną dumą,
> podsycaną dodatkowo sprytną propagandą i nadinterpretacją.
KD nie unosi się dumą. Przeciwnie, nie raz i nie dwa proponowało mediacje w sporze morvańsko-sarmackim. Byliśmy skłonni negocjować z Morvanem bardziej kompromisową podstawę, ale skoro te negocjacje miały się odbyć pod wpływem sarmackich gróźb i karabinów - nasza reakcja jest chyba oczywista.
Wydaje mi się, że Pański mail wynika z pewnego pomieszania perspektyw. Sarmacja, nie potrafiąc rozwiązać własnego konfliktu, na siłę chce włączyć weń Dreamland i tą czy inną drogą wykorzystać go w sporze z Morvanem. Sarmacja udowodniła, że nie zależy jej na KD jako na "mądrym starcu" i "rozjemcy" - chce, żeby Dreamland oficjalnie potwierdził postulowany przez nią kształt v-mapy. Ultimatami, mobilizacją wojsk, bezprawnym wydaleniem Dreamlandczyków z Sarmacji, KS usiłuje zaangażować Dreamland w konflikt po swojej stronie.
W ostatnich tygodniach Rząd przypominał, że Dreamland jest gotów pełnić rolę mediatora w sporze sarmacko-morvańskim. Jednak warunkiem włączenia się KD w konflikt jest stworzenie nam warunków do bycia obiektywnymi "starymi mędrcami", a przede wszystkim - wyrzeczenie się przez Księstwo agresji, zarówno w stosunku do Morvanu, jak i (przede wszystkim!) Dreamlandu - negocjatora. Rzeczą niepodważalną i oczywistą wydaje mi się, że pomoc międzynarodowa może być jedynie dobrowolna i wymaga, żeby pomagający czuł się bezpiecznie i nie był celem ataku.
Na marginesie - z tego, co zrozumiałem ze słów padających w toku dyskusji, we wstępnych rozmowach KS-KD propozycja pomocy się pojawiła. Została cofnięta dopiero wtedy, kiedy Sarmacja zażądała jej, posługując się groźbami i ultimatami...
Pozdrawiam,
arcyksiążę Alchien
Szara Eminencja
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Fri 14 Aug 2009 - 09:53:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET