> Przeczytałem coś fajnego na LD Sarmacji - ja wiem, że to banalne i w
> ogóle, ale takiego cytatu brakowało mi w całej dyskusji o ostatnich
> wydarzeniach. To naprowadza na właściwy tor myślenia:
[Niżej prezentuję swoje prywatne zdanie, członka prostego ludu sarmackiego.]
Żeby nie było. Posunięcia KD nie popieram w najmniejszym stopniu i uważam, że nie jest tak kolorowo, jak pan (towarzysz? książe?) Alchien pisze. Nie oszukujmy się i nie mówmy, że taka decyzja nie jest prztyczkiem w nos (vivat eufemizmy) w nos Sarmacji (ale i Samundy, czy Tuole..czegośtam), które są w stałym konflikcie z tzw. WRM, na który to konflikt tzw. WRM była nastawiona od samego początku.
Motywy kierujące dyplomatami KD w jakimś stopniu rozumiem, ale argumentacja o „nieuznawaniu terytorium tzw. WRM” do mnie (raczej) nie trafia. Jest to woda na młyn dla działaczy tzw. WRM, ale i potencjalnych „partyzantów” w przyszłości. Wspaniała i ogromna praca włożona w stworzenie tzw. WRM (strony, fora, twórczość, etc.), byłaby jeszcze wspanialsza, gdyby włożona była w tworzenia albo autorskiego, albo już istniejącego państwa. Jestem pewien, że wszyscy bawiliby się dużo lepiej. No i taka sytuacja jak obecna nie zaistniałaby.
> "Ktoś kiedyś w jakiejś dyskusji rzucił hasłem, że terytorium w
> rozumieniu
> wirtualnym to LD, strony, fora, etc.. Nie kilka pikseli na mapie."
Tak.
Ale nie możemy ignorować, podkreślanego na każdym kroku, nastawienia na
konflikt m.in. z Sarmacją. Sarmatofobia stała się ostatnio modna. Niestety
pewne ostatnie działania Rządu sarmackiego nam (Sarmatom) chyba nie
pomagają.
> (To wypowiedź hrabiego Bartosza Thorna-Mackiewicza.)
von Thorn-Mackiewicza, jeśli łaska :)
-- Bartosz hr. von Thorn-Mackiewicz Gość z KS.Received on Wed 29 Jul 2009 - 09:00:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET