Dobra, ktoś mnie tu nazwał Hitlerem z Dreamlandu rodem :]
Po pierwsze, ja jednak z przeciwnego bieguna. I chociaż Lenin zbrodniarzem był, to gwoli adekwatności obelg, należałoby się jednak trzymać takich nazwisk.
Obywatelu Łaski (będę się zwracał tak, bo na "ty" jednak nie przeszliśmy"). W jaki sposób ja podsycam Waszym zdaniem ten konflikt? Wykazując bezsens wypowiedzi p. Aarona, który podróżując po świecie i opowiadając takie bzdury psuje Wam opinię? Czy też wskazując konkretne spośród Waszych wypowiedzi, które zaogniają konflikt?
A może prowokuję konflikt takimi wypowiedziami, jak:
To wyjątki z tego, co mówiłem przez kilka ostatnich dni. Punkt trzeci powtarzam na okrągło, ciągle przypominając, że DREAMLAND NIE UZNAŁ ZWIERZCHNOŚCI MORVANU NAD ŻADNYM KONKRETNYM TERYTORIUM. Daję Wam prawie dokładnie to, czego chcecie (bo wolelibyście, co zrozumiałe, żeby Dreamland poparł Sarmację w sporze z WRM). Powtarzam to w kółko, a Wy ciągle nie chcecie słuchać. Nie chcecie zrozumieć, że nikt tu nie ingeruje w Wasze wewnętrzne sprawy, a traktat uznaniowy był jedynie prawnym stwierdzeniem tego, że mikronacja o nazwie "Wolna Republika Morvan" istnieje. Nie chcecie ani posłuchać mnie, ani faktów, ani rozsądnych głosów w Sarmacji, ani nawet Trybunału Arbitrażowego! O co Wam jeszcze chodzi? Kiedy dacie nam wreszcie spokój?
I nie, nie będę występował o moderację obywatela Łaskiego ze względu na jawną obelgę - w Dreamlandzie panuje wolność słowa. I nie, nie będę postulował zrywania stosunków z Sarmacją - uważam to za ostateczność. Popieram zawieszenie naszego ultimatum, które ogłosił Rząd. I liczę na to, że Sarmacja w końcu zrobi choć jeden krok w kierunku pokoju.
Ze strony Dreamlandu NIKT nie dopuścił się eskalacji konfliktu.
Pozdrawiam,
książę Alchien
Szara Eminencja
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET