Re: Łaski w piaskownicy

From: aaronvonlichtensteinrozman <aaronvonlichtensteinrozman_usunto_at_yahoo.com>
Date: Tue, 28 Jul 2009 18:18:04 -0000

> To był zabieg retoryczny, wykazujący obywatelowi Łaskiemu
> bezsensowność pustej frazy, której użył ("jedno państwo nie jest
> właścicielem terytoriów, których właścicielem jest inne państwo")...
> Wando...

KANCLERZOWI Łaskiemu. Jestemy w Dreamlandzie, a tu ponoć panują inne formy grzecznościowe. Chyba że to też tylko zabieg retoryczny.

Niemniej fakty są faktami. WRM to partyzancki rząd, i zabiegi retoryczne tego nie zmienią ani nie rozmyją

> Po czym poznajecie, obywatelu, że to "partyzanci"? Po mundurkach?

Po tym że wywołali powstanie na terenacj należących do Księstwa Sarmacji, i nie mając do tego prawa próbuję je zawłaszczyć?

>
> Uznajemy, że Morvan jest mikronacją. Zaprzeczy obywatel? Powie
> obywatel: "Wolna Republika Morvanu nie jest państwem wirtualnym"?

Powiem: Tak zwana Wolna Republika Morwan jest mikronacją piracką żyjącą trylko i wyłącznie konflitami z innymi mikronacjami, i uznanie jej przez tak duże państwo jak KD jest działaniem destabilizującym sytuację w polskim v-świecie, oraz szkodliwe dla nas wszystkich.

> Proszę ważyć słowa. Jesteśmy bardzo tolerancyjni, zdecydowanie
> łagodniejsi od Sarmatów, ale następnym razem za zarzucenie
> któremukolwiek z subskrybentów tej listy debilizmu, dostanie Pan
> moderację. Obiecuję.

Bardzo ładne słowa, tylko nie odnoszące do do meritum. A meritum jest takie że mój przykład doskonale oddaje sytuację do jakiej doprowadziło KD

> Różnica jest taka, że większość państw realnych zobowiązuje się do
> poszanowania określonych granic drugiej strony (zwykle dołącza się
> takie ładne, kolorowe, podpisane przez stosownych przedstawicieli
> mapy). Poza tym - ogólny, geofizyczny kształt Europy nie ulega
> wątpliwości... Różnic między wirtualem a realem w tej kwestii jest za
> dużo, żeby je wymieniać.

Niemniej mapa Księstwa Sarmacji (nie mówię o mapie polskich mikronacji tylko o mapie KS) jest naszą własnością i nie godzimy się aby ktoś bezprawnie nanosił na niej zmiany lub korzystał z niej bez naszej zgody, a tak robi tzw WRM. Jeśli Królestwo Dreamlandu NIE UZNAJE granic WRM, które naruszają nasze żywotne interesy, niech jasno i wyraźnie to powie, najlepiej w formie oświadczenia. Na razie używacie wykrętu "uznanie WRM nie oznacza akceptacji granic i położenia". To stwierdzenie nic nam nie mówi. Jeśli akceptujecie położenie WRM, lub wprost przeciwnie, to dojrzałą postawą było by to stwierdzić tak aby nie było wątpliwości.

> A co, jeśli powiem obywatelowi, że nie uznajemy obecnych granic
> Sarmacji - bo nie uznajemy? Mamy zerwać z Wami stosunki?

Możecie nie uznawać naszych granic, dopóki nie próbujecie zmieniać naszej mapy lub nie popieracie innych próbujących tego dokonać. Narazie wygląda to tak że nas ktoś próbuje okraść, a wy podajecie mu pomocną dłoń mówiąc że to nie wasza sprawa.

-- 
Aaron wicehrabia Rozman
Received on Tue 28 Jul 2009 - 11:18:12 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET