>> Kochany Alchienku! >> I inni (nie)kochani! >> >> Sprawa jest taka, że prawie wszystkie tereny, które WRM, według ich >> zdania, zajmuje, stanowią/stanowiły części innych państw. Morvan w >> Sarmacji to nie jedyny przykład. A co np. z wyspą >> Tuolelenkką/Petemburgią należącą oficjalnie do Triumwiratu Erboki, a do >> której to wyspy WRM rości sobie prawa? "Bo Rhadmor coś kiedyś >> powiedział, podpisał i w ogóle" (kiedy to Rhadmor nie miał prawa niczego >> podpisywać). Cała WRM jest zbudowana na konfliktach i zdaje się być >> jedną wielką bombą.
Nie mam żadnych informacji o WRM. Nie interesuję się WRM. Nie ma czegoś takiego, jak WRM.
Mija już kilka miesięcy odkąd
> w oficjalnym akcie WRM zrzekła się jakichkolwiek pretensji wobec
> Tuolelenki.
Tu problem... której Tuolelenkki? Petemburgii czy Tuolelenkki? Jestem ciekawy Państwa odpowiedzi...
Mija również blisko pół roku odkąd padły oficjalne deklaracje
> chęci zrzeczenia się tych ziem.
Jakoś do nas owe deklaracje nie dotarły, a Lord Protektor dobrze wiedział, do kogo te ziemie należą. Dalej, tzw. WRM nie ma czego się zrzekać, bo nic z tego, co zostało w dokumencie wypisanego, do niej nie należy. To było po prostu złodziejstwo.
Proszę, żeby Pan nie wygłaszał
> takich osądów, jeśli nic Pan nie wie o polityce WRM.
To proszę nie kraść obcym państwom ich ziem.
>
> Tutaj jest stosowny dokument, o którym wspomniałam powyżej:
> http://tnij.to/k0b5
>
>
> Pozdrawiam,
>
>
-- Konrad II August Nybor MazowieckiReceived on Tue 28 Jul 2009 - 10:55:45 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET