> Sprawa jest taka, że prawie wszystkie tereny, które WRM, według ich
> zdania, zajmuje, stanowią/stanowiły części innych państw. Morvan w
> Sarmacji to nie jedyny przykład. A co np. z wyspą
> Tuolelenkką/Petemburgią należącą oficjalnie do Triumwiratu Erboki,
a do
> której to wyspy WRM rości sobie prawa? "Bo Rhadmor coś kiedyś
> powiedział, podpisał i w ogóle" (kiedy to Rhadmor nie miał prawa
niczego
> podpisywać). Cała WRM jest zbudowana na konfliktach i zdaje się być
> jedną wielką bombą.
Problem w tym, Konradzie, że istnienia/przynależności Tuolelenkki/ Petemburgii też nigdzie oficjalnie nie uznaliśmy :) Uznajemy istnienie Erboki jako państwa wirtualnego, nie jakiś konkretny kształt jego granic.
Jednak myślę, że jeśli Erboka - jako, bądź co bądź, bliska nam mikronacja - poprosi o nas o mediacje w konflikcie z Morvanem, na pewno pomożemy.
Uznaliśmy Morvan za państwo wirtualne. Czy ktoś zaprzeczy temu, że Wolna Republika Morvanu jest mikronacją?
Pozdrawiam,
książę Alchien
Szara Eminencja
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET