Kochany Alchienku!
I inni (nie)kochani!
Sprawa jest taka, że prawie wszystkie tereny, które WRM, według ich zdania, zajmuje, stanowią/stanowiły części innych państw. Morvan w Sarmacji to nie jedyny przykład. A co np. z wyspą Tuolelenkką/Petemburgią należącą oficjalnie do Triumwiratu Erboki, a do której to wyspy WRM rości sobie prawa? "Bo Rhadmor coś kiedyś powiedział, podpisał i w ogóle" (kiedy to Rhadmor nie miał prawa niczego podpisywać). Cała WRM jest zbudowana na konfliktach i zdaje się być jedną wielką bombą.
> Dlatego:
>
> Nie możemy wystosować oświadczenia ani o UZNAWANIU zwierzchnictwa
> Morvanu nad tymi terenami, ani o NIEUZNAWANIU tego zwierzchnictwa; nie
> oświadczymy oficjalnie, że są sarmackie, morvańskie, leblandzkie bądź
> czyjekolwiek, BO TO WASZA SPRAWA. My w to nie ingerujemy, nie obchodzi
> nas to, lejemy na to, za przeproszeniem, ciepłym lagerem. Możemy
> jedynie potwierdzić, że uznanie Morvanu nie ma zadnego zwiazku z tymi
> przeklętymi terytoriami - i robimy to konsekwentnie od tygodnia, dzień
> w dzień. Jeśli ten kilkuzdaniowy wywód przerasta Ekscelencję, to
> naprawdę... proszę po prostu zejść ze stołka i przysłać tu kogoś, z
> kim da się normalnie rozmawiać...
>
> Pozdrawiam,
> książę Alchien
> Szara Eminencja
-- Konrad II August Nybor MazowieckiReceived on Tue 28 Jul 2009 - 10:13:32 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET