>
> Czy w tej sytuacji jakiekolwiek rozmowy w Trybunale Arbitraowym s
> moliwe? Sarmacja jawnie amie Konwencj OPM o dostpie do miejsc
> publicznych,
Ksistwo Sarmacji nie ratyfikowao tej konwencji, std te nawet nie sprawdzam w jakim punkcie mielibymy rzekomo j ama.
> podejmuje przygotowania do zbrojnej agresji, wystosowuje
> ultimatum, okamuje Trybuna Arbitraowy twierdzc, e je wycofaa - a
> Dreamland nie do, e da tylko uszanowania swojej suwerennej
> decyzji, nie do, e chce tylko zatrzymania wzajemnej agresji, nie
> do, i raz po raz powtarza, e UZNANIE MORVANU NIE JEST UZNANIEM
> JEGO TERYTORIUM, to jeszcze na prob Trybunau Arbitraowego wycofuje
> ultimatum, ktre byo jedynie daniem zbrojnej nieagresji - daniem,
> do ktrego ma prawo kady miujcy wolno i pokj nard!
>
Sci-fi cig dalszy - jakie przygotowania do agresji...
Dreamland w tej sytuacji nie powinien nic da bo sam wywoa tak
sytuacj. Nie mam nic przeciwko
wyranemu oficjalnemu owiadczeniu KD o NIEUZNAWANIU zwierzchnictwa tzw.WRM
nad terenami bdcymi wasnoci Ksistwa Sarmacji.
>
> Czy moliwe s rozmowy w Trybunale Arbitraowym OPM? Nie, pki
> Sarmacja nie wycofa ultimatum; nie, pki Sarmacja nie wykae chci
> rozwizania konfliktu; nie, pki Sarmacja nie zacznie traktowa
> Dreamlandu jako suwerennego pastwa;
Sarmacja nie stawia adnego ultimatum, a jedynie zawiesza w czasie decyzje, ktre normalnie podjaby o wiele szybciej. Jeli kto popiera kradzie w naszym domu, to nie powinien liczy na pochwa, bd brak reakcji z naszej strony,
-- Micha diuk aski Kanclerz Ksistwa Sarmacji [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 28 Jul 2009 - 09:26:21 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET