political fiction czy nie?

From: Piotrek <albon_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Sun, 26 Jul 2009 13:01:18 +0200


Witam

Fragment rozmowy z gg ...

Wataszka z D. (WZD) - czesc Wataszko z S (WZS) mamy maly problem pomozecie? WZS - pomozemy :)
WZD - w polityce wewnętrznej mamy problemy właściwie nie istnieje wogole polityka wewnetrzna i wogole nic się nie dzieje, ludzie się wkurzaja i trzeba cos z tym zrobic.

WZS - ale jak możemy pomoc?
WZD - mamy taki pomysl, podpiszemy traktat z M...
WZS - z M? aaaa z M? wkurzaja już nas najchętniej pozbylibyśmy się problemu.
WZD - no to my podpiszemy ten traktat wy zrobicie z tego afere u siebie i u
nas na liscie ludzie będą to przez 2 tygodnie czytac i nie będą pytac co robi Rzad, Krol, IP itd.
WZS - no dobra ale co będziemy z tego mieć?
WZD - postaramy się żeby M się wyprowadzilo z waszego terytorium ...
WZS -  o to nam pasuje bo jak już mowilem mam dosyc zamieszania z M. tylko
co z Ochotniczymi Piewcami Mikropracy (OPM)? WZD - przecież wiecie jak tam się pracuje ;) nic z tego nie będzie WZS - dobrze to ustalone same plusy my pozbędziemy się M powalczymy z silnym (hehe) D a wy macie 2-3 tygodnie czyms zajetych ludzi i zmniejszone prawdopodobieństwo ze wyjda na ulice, swoja droga to naprawde D slabo cos wyglada...
WZD - zajmijcie się swoimi problemami bo macie ich sporo...
WZS - chcesz się pokłócić?
WZD - jak najbardziej ;)
WZS - ok. to ustalone ;)

Pozdrawiam Albon ledwo zywy.   Received on Sun 26 Jul 2009 - 04:12:59 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET