Re: [dreamland] Po debacie: próba podsumowania

From: Bonawentura von Romocki <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Thu, 16 Jul 2009 23:30:41 +0200


Pavel Svoboda, r.s. pisze:
>
>
> a jedynie książę Alchien
> kosztem cudzego upokorzenia osiągnie swój cel przesterowania polityki
> zagranicznej na Wandystan. Nie wiem, czy Wandystan jest faktycznie wart
> takiego zamieszania.
>

Po pierwsze, towarzyszu ... wróć...
Po pierwsze, WKW, zmiana kierunku dreamlandzkiej polityki zagranicznej jest faktem od czasu faktycznego zerwania sojuszu ze Scholandią i wejścia Szkolina w ściślejszą współpracę z Grodziskiem. Nie tylko Che Sztandar Patapon kieruje politykę zagraniczną w naszą uniżoną stronę, ale i inne czynniki wskazują na taki rozwój wydarzeń. No chyba że pała WKW jakąś serdeczną miłością do Leblandii czy do Al-Rajnu i to w tamtą stronę chce kierować swoje wysiłki. Przy obecnym stanie aktywności w mikronacjach, zauważalnie niższym niż za czasów, powiedzmy, I MW, izolacjonizm nie jest rozwiązaniem.
Po drugie, Wandystan jest wart tego zamieszania. Mimo powolnego wzrostu, nasze twarde jądro jest wyjątkowo stabilne i oparte na skale, właściwie się nie wykrusza. No i nie zapominajmy o naszym KLSZ, znanym powszechnie jako "Samo zło", który swoją biografią móglby obdzielić pół mikroświata, a założę się, że nie minie dużo czasu, zanim ktoś pójdzie na noże. No i mamy całkiem solidną bazę informatyczną z ludźmi, którzy potrafią wykonywać solidną pracę. To właśnie z kierunków Wandejskich, konkretnie z Gnomii, wyszedł GNOMON, jeden z najbardziej sensownych v-światowych systemów gospodarczych (pracujemy nad jego odzyskaniem). Po trzecie, jedynie w konfiguracjach wandejsko-dreamlandzkich możemy stanowić logiczną przeciwwagę dla monarchofaszystów. Notabene, czy ktoś z Dreamlandczyków jedzie na Woodstock?

-- 
Wasz,
Bonawentura
człowiek z listem
Received on Thu 16 Jul 2009 - 14:42:39 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET