Józef markiz Kalicki:
"Na Przodków, zostawcie sprawę miast Prowincjom! Niech pion federacji
odczepi się od spraw wewnętrznych Prowincji raz na zawsze - że tak
powiem."
dokładnie!
popieram rękami i nawet nogami, jak będzie taka potrzeba.
książę Alchien:
"Tak, jasne :D Dobrze wiemy, jak wyglądają w tej chwili rządy
namiestnicze w jakiejkolwiek Prowincji. Nie ma społeczności
zaangażowanej w życie Prowincji (jeszcze do niedawna była w Morlandzie,
nie wiem, jak teraz)"
idealnie nie jest, ale..
po to byli powoływani palatyni, by pomagać swoim miastom w potrzebie, i
tak jest u nas, czego świetnym przykładem jest hrabia Panevnick.
książę Alchien:
"Nie krytykuję Namiestników za to, że miasta są nieaktywne, tylko za
to, że [w Prowincjach] są nieaktywne miasta. Które szkodzą. Nie chce
mi się już tego powtarzać - nie przedstawiam przecież planu "cudownego
uzdrawiania" miast, tylko właśnie ich zamykania.."
przepraszam bardzo, ale w jaki sposób miasta szkodzą?! swoją obecnością? że są? że można się utożsamić ze swoim miastem? jak zlikwidujecie miasta, to zostaną same prowincje, które będą pełnić fukcję miast. czyli Dreamland będzie składał się z 5 miast. i koniec. i co, to niby ma poprawić sytuację? chyba odstraszy nowych mieszkańców! A może pójdziemy za ciosem, i księstwa też się zlikwiduje, a co, w końcu tak mało aktywnych obywateli jest. To po co aż 5?
Można zmiejszyć ilość miast, ale nie likwidować! W Morlandzie są 3 miasta, ale ile pamietam, ktoś tu pisał coś że łącznie jest ich 27. To faktycznie bez sensu, po 5 miast czy więcej przy takiej małej populacji? (w znaczeniu populacji aktywnych osób, nie w ogóle). Ale na likwidację się nie zgodzę.
książę Alchien:
"Jeśli Namiestnicy będą oponować przeciw próbie uzdrowienia sytuacji w
Prowincjach, to będą się kierować nie dobrem Prowincji, ale własnym
interesem i zachłannością władzy."
a co ma likwidacja miasta do uzdrowienia? bo moim zdaniem będzie
całkowicie odwrotnie, likwidacja (mam na myśli całkowitą likwidację, bo
za ograniczeniem ich ilości mogę się podpisać) wręcz zaszkodzi.
Bo co z historią, kulturą, tradycją! to miasta i ich mieszkacy tworzą
księstwa!
Jak wy macie po tyle miast, to się nie dziwię, że są problemy..
z nieaktywnych można zrobić skanseny.. czy co tam,
ale na likwidację się nie zgodzę! Nie wyrzucę ludzi na bruk!
Dopóki żyję, w Morlandzie będą miasta! o!
Bo miasta nie szkodzą, za to dzikie pomysły, dla faktu "by były" jakieś
i że "niby cos robicie dla uzdrowienia, dla ludzi", nie ważne czy tego
chcą, ważne że wy chcecie, są bez sensu!
Jak jakiś namiestnik chce zlikwidować miasta, niech likwiduje, jak nie
chce - to go nie zmuszajcie do tego!
Lepiej wymyślcie i zajmijcie się czymś, co naprawdę może pomóc! Bez
szkody dla innych.
Pozdrawiam
(-) Marion wicehrabina Cirilla
Księżna Morlandu, którą trochę poniosło,
(ale Lwice z Cintry się nie poddają! :D
-kto czytał Sapka wie o co chodzi ;)
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:05 CET